EN

31.08.2020, 08:42 Wersja do druku

Warszawa. "Balladyna" w teatrze - wystawa w Kordegardzie

Od 20 sierpnia do 13 września 2020 w warszawskiej Kordegardzie prezentowana jest wystawa: Balladyna w teatrze. Zorganizowana ona została – w związku ze zbliżającym się Narodowym Czytaniem dramatu Juliusza Słowackiego – przez Instytut Teatralny, Narodowe Centrum Kultury i Muzeum Teatralne. Kuratorem wystawy jest zaś Rafał Węgrzyniak. Ekspozycja poprzez projekty scenograficzne, fotografie, afisze i programy, przywołuje najwybitniejsze bądź najgłośniejsze wystawienia Balladyny na scenach Krakowa i Warszawy w latach 1868-2009.

mat. Instytutu Teatralnego

Z przedstawień krakowskich przypomniane zostały Stanisława Koźmiana z Antoniną Hoffmann w roli tytułowej, Karola Frycza z 1938, Tadeusza Kantora (podziemna z 1943 i z Bagateli z 1974), Bronisława Dąbrowskiego w dekoracjach Andrzeja Pronaszki oraz Krystyny Skuszanki z Nowej Huty z 1956. Wśród inscenizacji warszawskich jest Ferdynanda Ruszczyca powstała w 1914 w Polskim i wznowiona w 1938 w Narodowym, socrealistyczna Aleksandra Bardiniego z Balladyną umierającą na serce, Feliksa Krassowskiego z 1961, Adama Hanuszkiewicza z 1974 nawiązująca do pop-kultury oraz jarmarczna Adama Kiliana przygotowana w 1994 w Powszechnym.

Szczególną pozycję zajmuje Stanisława Wysocka, nie tylko najwybitniejsza odtwórczyni Balladyny, ale też reżyserka tragedii, między innymi w Kijowie w 1917. Na wystawie prezentowany jest też obraz Wojciecha Gersona ukazujący Balladynę dręczoną przez duchy siostry Aliny i matki.

Balladyna” w teatrze (fragment szkicu Rafała Węgrzyniaka w katalogu wystawy):

„W okresie symbolizmu Stanisław Wyspiański, przymierzając się w roku 1905 do objęcia dyrekcji Teatru Miejskiego w Krakowie, przygotowywał inscenizację Balladyny dokonując radykalnych skrótów w dramacie Słowackiego. Usuwał komediowe wątki wywodzące się ze Snu nocy letniej Burzy Shakespeare’a, natomiast pozostawiał tylko tragiczne odwołujące się do Makbeta oraz Króla Leara. Do realizacji jednak nie doszło, bo Wyspiański nie został dyrektorem. Za to3 kwietnia 1909, z okazji nadania Teatrowi Miejskiemu w Krakowie imienia Słowackiego, wystawiono Balladynę w scenografii Franciszka Siedleckiego, tyleż symbolicznej, co abstrakcyjnej, bo wielopoziomowej i z użyciem prostokątnych wież, czyli parawanów Edwarda Gordona Craiga. Tytułową postać grała wtedy największa tragiczka modernistyczna, Stanisława Wysocka, dotąd uznawana za najwybitniejszą odtwórczynię Balladyny.

W znajdującym się w granicach Prus Poznaniu zagrana została pierwszy raz Balladyna 11 czerwca 1868 przez zespół krakowski pod kierownictwem Koźmiana. Potem też była ona bez kłopotów wystawiana na poznańskiej scenie. W zaborze rosyjskim była uporczywie zakazywana przez cenzurę jako dramat z pradawnej historii Polski oraz ujawniający brutalną walkę o władzę toczoną w monarchii. Nie było w stanie zmienić tego stanu rzeczy podsuwanie rosyjskim cenzorom egzemplarzy ze zmienionym tytułem: Dzban malin albo Goplana. Uzyskana przez Hoffmann zgoda na odegranie Balladyny w ramach jej benefisu w Warszawie została cofnięta. Dopiero w 1898 w Teatrze Wielkim w Warszawie odbyła się premiera wersji operowej dramatu zatytułowanej właśnie Goplana z muzyką Władysława Żeleńskiego. Zakaz wystawiania Balladyny zniesiono dopiero pod wpływem rewolucji z 1905 roku.

Po raz pierwszy udało się Balladynę wystawić w stolicy Priwislanskiego Kraju, również na scenie Wielkiego, 17 marca 1907, w reżyserii Józefa Śliwickiego, który jeszcze przed premierą podał się do dymisji w proteście przeciwko lekceważącemu traktowaniu utworu Słowackiego w zarządzanych przez Rosjan Warszawskich Teatrach Rządowych, poprzez uniemożliwienie grania go w scenografii malarza Mariana Wawrzeckiego oraz ograniczanie ilości prób. 6 maja 1907 odegrano pierwszy raz Balladynę w Wilnie, 24 marca 1908 w Łodzi, 23 listopada 1909 zaś w Lublinie.

fot. Bartek Bartosiński/ NCK

Największy rozgłos zyskała inscenizacja powstała w przededniu Wielkiej Wojny, 7 maja 1914, w niedawno otwartym w Warszawie Teatrze Polskim Arnolda Szyfmana w scenografii wileńskiego malarza Ferdynanda Ruszczyca. Do tytułowej roli ściągnięto dwie aktorki z Galicji: Wandę Siemaszkową, a przede wszystkim Stanisławę Wysocką. W czasie pobytu w Kijowie, w Teatrze Studya, 15 września 1917, Wysocka sama wyreżyserowała Balladynę z sobą w roli tytułowej. Po śmierci Ruszczyca, 28 stycznia 1938, odtworzył jego inscenizację na scenie Teatru Narodowego w Warszawie Juliusz Osterwa, a w tytułowej roli obsadził Irenę Eichlerównę. Lecz rekonstrukcja rozczarowała widzów. W okresie międzywojennym największy rozgłos zyskała stylizowana na ludową inscenizacja Zofii Stryjeńskiej zaprezentowana 28 czerwca 1927 w Teatrze Miejskim w Krakowie, bo powstała w związku ze sprowadzeniem prochów Słowackiego na Wawel na rozkaz Józefa Piłsudskiego. Sam Naczelnik również znajdował się na widowni. Na tej samej scenie Teatru Miejskiego w Krakowie 8 listopada 1938 Karol Frycz wystawił Balladynę we własnej scenografii z Zofią Jaroszewską w roli tytułowej.

Polemiką z inscenizacją Frycza,w stylu Snu nocy letniej Maxa Reinhardta, była grana w konstruktywistycznej scenografii z kręgu niemieckiego Bauhausu – z Goplaną zamienioną w abstrakcyjną rzeźbę – inscenizacja Tadeusza Kantora. Zrealizowana ona została 22 maja 1943 w okupowanym przez Niemców Krakowie, zmienionym w stolicę Generalnego Gubernatorstwa, w prywatnym mieszkaniu w ramach działającego w podziemiu Teatru Niezależnego. Kantor powrócił do Balladyny po trzydziestu latach, 26 października 1974, tworząc w krakowskiej Bagateli scenografię z użyciem ustawionych na drewnianych platformach manekinów, które ukazywały zasadnicze momenty tragedii w czasie przeszłym dokonanym, czyli już po zgonie postaci. Była to zapowiedź Kantora Teatru Śmierci, który zainicjowała w 1975 Umarła klasa. Odtwarzająca Balladynę jako dziewkę bosą Zofia Kalińska w Umarłej klasie grała zresztą Prostytutkę-Lunatyczkę.”

Tytuł oryginalny

"Balladyna" w teatrze - wystawa w warszawskiej Kordegardzie

Źródło:

„Teatrologia.info”

Link do źródła

Wątki tematyczne