12.08.2020, 10:52 Wersja do druku

Protęczowy i antywychowawczy

Teatr jest dzisiaj forum dla jednej ideologii – lewicowo-liberalnej.

Zacznijmy od pytania: czy kultura – a w niej teatr – może wychowywać i uczyć życia, kształtować światopogląd, formować mentalność? Krótko mówiąc, czy teatr może być nauczycielem życia, czy ma po temu narzędzia? Oczywiście może. Zależy tylko, jakiego życia, w którą stronę kierującego swoich „uczniów”, czyli widzów. Pisząc o kulturze, koncentruję się głównie na teatrze. Jest to bowiem ta dziedzina sztuki, a szerzej kultury, którą można określić jako syntezę różnych sztuk, albowiem na scenie teatralnej spotykają się literatura, muzyka, sztuki plastyczne, taniec, wiele różnych segmentów tworzących obraz kultury danego czasu, epoki.

Ponadto w teatrze spotykają się „na żywo” dwie grupy społeczne, z których jedna jest nadawcą, bo nadaje komunikat (scena, aktorzy), a druga jest odbiorcą, bo ów komunikat odbiera (widownia). Teatr jest właściwie jedyną dziedziną sztuki i w ogóle kultury, która najskuteczniej oddziałuje na odbiorcę, czyli na nas – publiczność na widowni. W tym samym bowiem czasie odbywa się proces formowania postaw światopoglądowych, estetycznych, etycznych widzów. Formujący (scena, aktorzy) i formowani (publiczność) znajdują się w tym samym czasie i w tym samym pomieszczeniu. A więc jedność miejsca, czasu i akcji, by odnieść się do znanej antycznej zasady trzech jedności (tutaj „akcję” rozumiem jako proces formowania widza).

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Protęczowy i antywychowawczy

Źródło:

Nasz Dziennik online
Link do źródła

Autor:

Temida Stankiewicz- Podhorecka

Data:

12.08.2020

Tematy w toku