Repertuar
"O dobru" w reż. Moniki Strzępki, Teatr im. Szaniawskiego w Wałbrzychu
fot. Bartłomiej Sowa/mat. teatru
- ZASP stracił pozycję moralnej wykładni, bo aktorzy, którzy są autorytetami, przestali się zajmować działalnością środowiskową. Każdy wije swoje gniazdo, pojęcie środowiska zupełnie przestało istnieć. ZASP już nie jest opiniotwórczy, bo tutaj na razie nie ma autorytetów - mówi Joanna Szczepkowska, nowa prezeska ZASPu, w rozmowie z Romanem Pawłowskim.
Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się
zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».