08.07.2020, 12:20 Wersja do druku

„Kultura gwałtu” sprzed 200 lat

„I tak nikt mi nie uwierzy” Jolanty Janiczak w reż.  Wiktora Rubina w  Teatrze im. Fredry w Gnieźnie. Pisze     Kamila Kasprzak-Bartkowiak w portalu popcentrala.com.

Kiedy patrzę na najnowszą premierę u Fredry, to widzę aktywistkę Maję Staśko i jej niesamowicie potrzebną oraz ważną walkę z wszelkimi stereotypami czy uprzedzeniami wobec kobiet, ale dostrzegam też byłego więźnia Auschwitz Mariana Turskiego ze swoją rocznicową przestrogą i „XI Przykazaniem: Nie bądź obojętny".
Większość pewnie zapyta cóż wspólnego z premierą spektaklu pt. „I tak nikt mi nie uwierzy" dla którego dramaturgię stworzyła Jolanta Janiczak, a który wyreżyserował Wiktor Rubin – mają powyższe postaci? Cóż łączy obecnie żyjących ludzi z historią Barbary Zdunk, ponoć ostatniej kobiety straconej za rzekome czary, której losy postanowili przypomnieć Janiczak i Rubin na deskach gnieźnieńskiego Teatru? Na pierwszy rzut oka bowiem skojarzenia mogą nie być oczywiste, tym bardziej, że dopiero od niedawna wieki historii i kultury zdominowanej przez mężczyzn, poddawane są krytycznej perspektywie. Dlatego właśnie jeśli spojrzymy na tę opowieść w tej optyce, to zrozumiemy jak utrwalana przez setki lat władza dyscyplinuje każdego kto jej podlega ze względu na płeć, ale też klasę społeczną, a nawet sposób życia czy... stan zdrowia.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

www.popcentrala.com
Link do źródła

Autor:

Kamila Kasprzak-Bartkowiak

Data:

08.07.2020