08.07.2020, 12:41 Wersja do druku

I tak mi nikt nie uwierzy. (Nie) ostatnia spalona. Szkic recenzencki

 „I tak nikt mi nie uwierzy” Jolanty Janiczak w reż.  Wiktora Rubina w  Teatrze im. Fredry w Gnieźnie. Pisze Jarek Mixer Mikołajczyk w portalu popcentrala.com.

Trudny temat. Tak słyszeliśmy jeszcze przed premierą. Zapewne trudniej było w epoce przed SIKSĄ. W dziedzinie mówienia na „te” tematy wyznaczyła kanony prawdy i emocji. Tu jednak nie chodzi o porównania. Ciekawa teza, połączenie posądzeń o czary z ofiarą notorycznych gwałtów. Zbiorowe wyparcie, poprzez oskarżenie o rzeczy w mniemaniu ludu gorsze niż gwałt - czary. Oskarżenie o podpalenie - jako wymazanie win gwałcicieli. Reszel staje się symbolem. Przypominają się ordynarne wypowiedzi niektórych politycznych mesjaszy: o winie ofiary, kuszeniu i innych pseudo-teoriach samczo-zbawiennych.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

I tak mi nikt nie uwierzy. (Nie) ostatnia spalona. Szkic recenzencki

Źródło:

www.popcentrala.com
Link do źródła

Autor:

Jarek Mixer Mikołajczyk

Data:

08.07.2020