17.06.2020, 12:06 Wersja do druku

Bydgoszcz. W operze wznowili próby, by popracować nad „Bulwarem"

mat. teatru


W Operze Nova na scenę powrócili artyści - na razie w okrojonym składzie, w przyłbicach i maseczkach, ale z wielkim entuzjazmem rozpoczęli próby do najnowszej produkcji musicalu „Bulwar Zachodzącego Słońca", którego premiera na pewno się odbędzie, choć na razie trudno wskazać konkretną datę.
Trzeci tydzień czerwca w Operze Nova rozpoczął się od wznowienia prób! Na scenie, po kilkumiesięcznej przerwie, wreszcie pojawili się artyści, a wszystko w związku z przygotowaniami do największej w historii bydgoskiej sceny produkcji, jaką będzie „Sunset Boulevard", czyli adaptacja filmu Billy'ego Wildera z 1950 r.
Reżyserzy Jacek Mikołajczyk i Tomasz Steciuk oraz choreografowie Jarosław Staniek i Katarzyna Zielonka rozpoczęli na scenie pracę z parą solistów wcielających się w role Betty i Joe. - W tym tygodniu dogrona artystów dołączą wykonawcy ról Normy Desmond i Maxa von Mayerlinga - podpowiada Ewa Chałat z Opery Nova.
W próbach W próbie może brać udział maksymalnie 20 osób, oprócz solistów, wliczając także realizatorów I ich asystentów, inspicjenta, obsługę techniczną. Wszyscy pracują z zachowaniem zalecanego dystansu, w przyłbicach, maseczkach, rękawiczkach...
W związku z obostrzeniami sanitarnymi prób w pełnym składzie nie może jeszcze rozpocząć orkiestra, którą pokieruje Krzysztof Herdzin. Jak się dowiedzieliśmy, muzycy mają wyznaczoną pracę indywidualną.
Choć próby dopiero co rozpoczęły się, to przygotowania do premiery musicalu od strony technicznej są już bardzo zaawansowane. Jak informowaliśmy, w kwietniu w pracowni krawieckiej powstawały kostiumy projektu Ilony Binarsch, w tym stroje dla Normy Desmond, a pracownia szewska wykonała obuwie na miarę m.in. odtwórcy postaci Cecila B. DeMille'a. Gotowe są już także elementy scenografii według zamysłu Mariusza Napierały, wtym wielkie schody (na wysokość blisko 8 m!)zwilliNormy Desmond. Plastycy pomalowali też w szachownicę posadzkę, a pracownia ta-picerska wykonała m.in. czerwone, skórzane siedziska z falowanym oparciem. Do opery 23 IV zajechały dwie kopie aut z lat 30. XX w., tj. ponad 5-metrowy włoski model Isotta Fraschini 8A Coupe de Ville i tzw. pół-samo-chód, do kręcanie efektów filmowych.
Otwarte pozostaje pytanie dotyczące daty premiery. Czy nowy sezon artystyczny Opera Nova rozpoczęła od najnowszej produkcji? Wszystko zależeć będzie od sytuacji epidemicznej.

Tytuł oryginalny

W operze wznowili próby, by popracować nad „Bulwarem"

Źródło:

Express Bydgoski nr 140

Autor:

Justyna Tota