01.10.2020, 16:16 Wersja do druku

Bułgaria. Ludzie świata kultury żądają dymisji premiera i prokuratora generalnego

Inne aktualności

Ponad 100 przedstawicieli świata kultury Bułgarii zażądało w czwartek dymisji premiera Bojko Borisowa, prokuratora generalnego Iwana Geszewa, przewodniczącej parlamentu Cwety Karajanczewej, szefa komisji kultury parlamentu Weżdi Raszidowa i szefa telewizji publicznej Emila Koszłukowa.

Pisarze, reżyserzy, aktorzy i muzycy sprzeciwiają się - ich zdaniem - korupcyjnemu modelowi rządów Borisowa, malwersacjom przy wykorzystywaniu funduszy unijnych i przekształceniu parlamentu w posłuszny instrument premiera.

"Wypowiadamy się przeciwko modelowi rządów Borisowa, który doprowadził do rozkradania funduszy publicznych i wywołania kryzysu społecznego zaufania wobec władzy" - napisali w liście otwartym przedstawiciele świata kultury. Liczne skandale korupcyjne stały się przyczyną określania Bułgarii przez wpływowe media mianem "państwa mafijnego" - napisano.

Intelektualiści potępiają próby odwrócenia uwagi społeczeństwa poprzez ideę przyjęcia nowej konstytucji, odmowę prokuratury prowadzenia dochodzeń w sprawach realnej korupcji oraz próby tej instytucji rozprawienia się z przeciwnikami władzy. Przypomina się brutalne użycie siły przez policję na początku września wobec demonstrantów oraz 111. miejsce Bułgarii w rankingu organizacji Reporterzy bez Granic (RSF) pod względem wolności mediów. Krytykowana jest też polityka rządu w dziedzinie kultury.

Sygnatariusze listu wyrażają również poparcie dla trwających od 85 dni antyrządowych protestów.

Pod listem podpisały się 123 osoby ze świata muzyki, teatru, kina, literatury, wśród nich Aleksander Morfow, Teodor Uszew, Iglika Trifonowa, Aleksandrina Pendzaczanska i Zachary Karabaszliew.

Źródło:

PAP

Autor:

Z Sofii Ewgenia Manołowa

Tematy w toku