EN

10.02.1964 Wersja do druku

Znów pytanie - jak żyć?

"Letnicy" Maksyma Gorkiego na scenie Teatru Dramatycznego w Warszawie - to znów pytanie "jak żyć?" Pytanie, które zadaje sobie każdy prawie rosyjski bo­hater, w każdej prawie rosyj­skie sztuce. Widz teatralny bez­błędnie pozna adres autora już po kilku pierwszych zdaniach utworu - nawet gdyby nie znał jego nazwiska. Na "Letnikach" widz, który nie znałby nazwiska autora, mógłby początkowo podejrzewać, że sztukę napisał Czechow. Atmo­sfera letniskowej miejscowości nad Wołgą, owej charakterystycz­nej rosyjskiej "daczy" - personaż sztuki, złożony z lekarzy, in­żynierów, koncypientów adwo­kackich, jednego pisarza i kilku pięknych i znudzonych pań - na gwałt przypomina Czechowa. Później jednak rzecz się odmie­nia. Gorki klasyfikuje swoich bohaterów socjologicznie. Kom­promituje ich jako mieszczan. Ale nie wszystkich. Część boha­terów sztuki wybierze drogą lep­szą, niż umacnianie mieszczań­skiego bytu. Pani Maria, Warwara, Włas - to post

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Sztandar Młodych nr 34

Autor:

Andrzej Jarecki

Data:

10.02.1964

Realizacje repertuarowe