EN

10.03.2008 Wersja do druku

"Wyspiański underground"...

- Chcielibyśmy tym spektaklem włączyć się w artystyczną debatę prowadzoną przez współczesnych młodych ludzi, a inspirowaną tekstami Wyspiańskiego - o przedstawieniu "....." w Teatrze Łaźnia Nowa w Krakowie mówi reżyser PAWEŁ KAMZA.

Czy to prawda, że w realizowanym przez Ciebie "Wyzwoleniu", noszącym tytuł ,.......", którego premiera odbędzie się w najbliższą sobotę, niewiele zostało z tekstu Wyspiańskiego? - O tyle prawda, że na pewno nie będzie to spektakl trwający cztery godziny, czyli nie zobaczymy pełnego dramatu Wyspiańskiego na scenie. Tekst mocno okroiłem, czeka nas nie dłuższe niż półtoragodzinne przedstawienie. Robię spektakl tu i teraz, czyli "Wyzwolenie" 2008 roku rozgrywające się w "Łaźni", w określonej przestrzeni, z konkretnymi ludźmi i o określonych sprawach. Przed dwoma laty Bartosz Szydłowski, dyrektor Teatru Łaźnia Nowa, rzucił hasło: "Wyspiański underground"... A zatem wpisujesz się w dyskusję o Wyspiańskim jako twórcy wyprzedzającym swoje czasy. - Od razu powiedziałem, że nie wyobrażam sobie realizacji tego tematu bez "Wyzwolenia", które jest manifestem teatralnym Wyspiańskiego. I tak to się zaczęło. Nigdy dotąd nie robiłem spektaklu o

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

"Wyzwolenie" wg Pawła Kamzy premierowo w Łaźni Nowej

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Polski nr 56/06.03 - Magnes

Autor:

Jolanta Ciosek

Data:

10.03.2008

Realizacje repertuarowe