EN

3.02.1971 Wersja do druku

"Wszyscy moi synowie"

Długo przyszło czekać Toruniowi na "swojego" Millera, choć każdorazowa prezentacja sztuk tego wybitnego współczesnego dramaturga amerykańskiego ściągała na jej realizatorów nieodmiennie szereg nagród na toruńskim Festiwalu T.P.P. Dwukrotnie zbierał je Szczecin: "Widok z mostu" w 1960 r. "Incydent w Vichy" w 1966 r., wreszcie Bydgoszcz za "Czarownice z Salem" w 1968 r. To ostatnie przedstawienie reżyserowała Teresa Żukowska, której dziś zawdzięczamy reżyserię jednej z najwcześniejszych sztuk Millera (prapremiera 1947 r.), mianowicie "Wszyscy moi synowie". Kolejny to sukces Teresy Żukowskiej, toruńskiego zespołu i teatru. Podczas jubileuszowych dyskusji na temat repertuarowych zamierzeń teatru toruńskiego padały z ust niektórych goszczących tu krytyków obiekcje na temat millerowskiego dramatu w rodzaju "pozycja ta dziś nic nie załatwia, ot, melodramat" itp. Krytycy oczywiście wiedzą lepiej, mają z racji etatu "mędrca szkiełko i oko" na podorędziu

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

"Wszyscy moi synowie"

Źródło:

Materiał nadesłany

Ilustrowany Kurier Polski nr 28

Autor:

Tadeusz Petrykowski

Data:

03.02.1971

Realizacje repertuarowe