EN

27.05.2001 Wersja do druku

Wielość przestrzeni

Trzy lata temu na pytanie o wymarzonego reżysera oraz dramat, do którego chciałby napisać muzykę, Paweł {#os#15408}Mykietyn{/#} odpowiedział: "Reżyser to {#os#8022}Warlikowski{/#}. A dramat? Chciałbym napisać operę". Ciekawe, co powiedziałby dziś, po prapremierze swojego "Ignoranta i szaleńca" według dramatu Thomasa {#au#255}Bernharda{/#}, w adaptacji i reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego? Ale pojawia się inne pytanie: z czym tak naprawdę mamy do czynienia - operą, dramatem muzycznym, teatrem muzycznym lub muzyczno-dramatycznym, współczesnym singspielem, spektaklem-inscenizacją dramatu Bernharda z muzyką Pawła Mykietyna? Teatrem? DRAMAT A PRZESTRZEŃ SCENY Podstawą libretta stał się powstały w 1972 roku dramat "Der Ignorant und der Wahnsinnige". Dwuczęściowy, kameralny, rozpięty pomiędzy dwiema najważniejszymi dla Bernharda kategoriami - komediowością i tragicznością, opowiada o operowej divie, wykonującej na deskach największych scen świata p

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Tygodnik Powszechny nr 21

Autor:

Tomasz Cyz

Data:

27.05.2001

Realizacje repertuarowe