EN

16.01.2015 Wersja do druku

Wielkie przebudzenie

PAULINA NAPORA, aktorka Teatru Bagatela, elektryzująca widzów talentem i charakterystycznymi rudymi włosami, choć zawsze uśmiechnięta, przez lata borykała się z depresją. Z pomocą przyszły jej pozytywne pranie mózgu i... fizyka kwantowa. Dziś jest coachem i praktykiem Metody Dwupunktowej. - Otwórz się na zmianę i żyj świadomie - przekonuje. Może wraz z nowym rokiem czas na przebudzenie?

Pomaga Pani innym znaleźć szczęście. A przecież kiedyś sama Pani nie potrafiła cieszyć się życiem. - Przeżywałam depresję, oczywiście bez świadomości, że jestem w depresji. Byłam po prostu nieszczęśliwa, obwiniałam za swoje nieszczęście cały świat, rodzinę, pracodawców, współpracowników, każdego, kogo spotykałam na swojej ścieżce. Ten ktoś był winien mojego stanu, nie ja. Pierwszy moment przebudzenia nastąpił wtedy, kiedy mąż uświadomił mi, że muszę coś ze sobą zrobić, ponieważ on nie ma już siły, że ma dość, że chce być po prostu szczęśliwy. Dotarto do mnie, że mogę go stracić. Pani depresja ciągnęła się kilka lat. Da się tak funkcjonować? - Paradoksalnie tak. Zajmowałam się dziećmi, domem, mąż mnie wspierał, ale wewnętrznie cierpiałam. Czułam się dobrze tylko w pracy, w teatrze, bo tam przebywałam z ludźmi o podobnej wrażliwości w kontakcie ze sobą, ze swoimi emocjami. Zanurzałam się w fikcyjnym św

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wielkie przebudzenie

Źródło:

Materiał nadesłany

miasto kobiet nr 6/12-14/01-15

Autor:

Karolina Siudeja

Data:

16.01.2015