EN

10.04.1959 Wersja do druku

"Wesele" bez krakowskiej "plotki" skłóciło opinie Poznania

Poznań żyje pod znakiem "Wesela". Po premierze w Teatrze Polskim sypnęła się lawina artykułów. Dyskusja w klubie "Od Nowa" obfitowała w ostre wystąpienia polemiczne. Linia podziału biegnie wprawdzie dziwnymi zygzakami, ale wśród obrońców przedstawienia liczniejsi są młodzi, wolni od sentymentów, związanych z tradycyjnym kształtem "Wesela". Tadeusz Byrski dokonał rzeczy niezwykłej: w statecznym, praktycznym, niezbyt skłonnym do sporów intelektualnych Poznaniu rozpętał burzę zainteresowań dla sprawy wielkiej poezji. Głos zabierają profesorowie Uniwersytetu i uczniowie gimnazjalni, prawnicy, lekarze, inżynierowie, studenci. Krzyżują się skrajnie przeciwstawne poglądy, raz po raz dochodzą echa polemik nawet z głębokiej prowincji wielkopolskiej, z małych miasteczek, gdzie pod egidą polonistów młodzież analizuje wrażenia z wycieczek teatralnych do Poznania. Nowa inscenizacja "Wesela" jest próbą wyrwania utworu Wyspiańskiego z kręgu treści zawa

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Życie Warszawy, nr 85

Autor:

Zofia Karczewska-Markiewicz

Data:

10.04.1959

Realizacje repertuarowe