EN

1.01.1995 Wersja do druku

Werter od wielu lat zaniedbany (fragm.)

Mój drogi! Pod koniec listopada wybrałem się na pre­mierę do Opery Narodowej - już pod dyrekcją Tadeusza Wojciechowskiego. Wystawiono "Wertera" Masseneta, zaplanowanego jeszcze przez Sławomira Pietrasa. Melomanom, nawet tym najwierniejszym, nazwisko Julesa Masse­neta kojarzy się zwykle z "Manon". Dwadzieś­cia kilka oper lirycznych, komicznych, baśni operowych twórcy "Manon" jest zupełnie nie­znanych w Polsce... Nawet ów "Werter", dramat liryczny, uważany za najlepsze dzieło Massene­ta, grane aż do wybuchu II wojny światowej w teatrach operowych Lwowa i Poznania - nie został po wojnie wystawiony w żadnym polskim teatrze operowym. Jakie były powody absencji tego pięknego dzieła na naszych scenach operowych, trudno powiedzieć. Może zaważyła niesłuszna opinia "awangardowych" krytyków, uważających, że jest to utwór skąpany w mieszczańskim sen­tymentalizmie muzycznym, może odstraszała konstrukcja dzieła: dramat liryczny pozbawio­ny zamkniętych f

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Werter od wielu lat zaniedbany (fragm.)

Źródło:

Materiał nadesłany

Odra nr 1

Autor:

Wojciech Dzieduszycki

Data:

01.01.1995

Realizacje repertuarowe