EN

23.11.2006 Wersja do druku

Warszawa. Urodziny Wytwórni dla odważnych

Praga po zmroku wciąż przeraża. Dowód? Frekwencja na pierwszych urodzinach teatru Wytwórnia. Strachliwi okazali się recenzenci i dziennikarze, którzy (z drobnymi wyjątkami) na uroczystość nie przybyli.

A to właśnie z myślą o nich Wytwórnia pokazała po raz pierwszy spektakl "Kraniec". Początek był piękny, równie piękny był koniec, gdy po słowach "wszyscy już tam chyba poumierali z nudów" wreszcie zgasły światła. Wymęczona przedpremierowa publiczność nie miała już siły świętować. Na bankiecie pozostali więc jeszcze mniej licznie, racząc się wielkim półmiskiem wędlin i winem z plastikowych kubków. O urodzinowy tort nawet nikt nie pytał. Wytwórni życzmy jak najmniej takich premier. I sto lat:)

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Urodziny dla odważnych

Źródło:

Materiał nadesłany

Życie Warszawy nr 273 - Po Godzinach

Data:

23.11.2006

Realizacje repertuarowe