EN

24.09.1983 Wersja do druku

W kameralnych szrankach (fragm.)

Znana dobrze łodzianom z wielu okolicznościowych imprez sala teatralno-koncertowa Muzeum Historycznego zaczęła obecnie funkcjonować także jako scena kameralna Teatru Wielkiego, od obecnego bowiem sezonu teatr rozpoczyna czy też wznawia dzia­łalność i w tej dziedzinie operowej twórczości. Z jaką regular­nością, będzie to zależało w niemałym stopniu, jak zapewnia dyrektor Sławomir Pietras, od społecznej akceptacji dla operowej kameralistyki. Jeśli się nie mylę, ostatnim kameralnym przedstawieniem Teat­ru Wielkiego, wykonywanym bodaj kilkakrotnie, był przed ku­ku laty "Zamek na Czorsztynie", grany wprawdzie w siedzibie, ale ani nie na wielkiej scenie, ani na małej, bo takiej teatr po prostu nie ma, lecz na korytarzu doraźnie do tego celu przysposobionym. Prawdę mówiąc, i to nowe miejsce, mimo sympatycznej i na­strojowej oprawy, jaką stwarza wystrój sali, nie jest do celów teatralnych dostosowane, nie ma żadnego wyposażenia techni­cznego, ale mimo

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

W kameralnych szrankach (fragm.)

Źródło:

Materiał nadesłany

Odgłosy nr 39

Autor:

Jerzy Kwieciński

Data:

24.09.1983

Realizacje repertuarowe