EN

9.04.1981 Wersja do druku

Tele-anty

TYDZIEŃ temu z powodu fatalnego przeoczenia nie odnotowałem niezwykłego faktu, że w telewizji było coś anty. Mam na myśli przedstawienie "Antygony". Była to telewizyjna antysztuka antyteatralna, taka Anty-Antygona Anty-Sofoklesa. Tak właśnie to określam, gdyż nie jestem zwolennikiem takiego uwspółcześniania na siłę sztuk starożytnych klasyków, jakie zaprezentował Jerzy Gruza. Aktorzy i aktorki w dzisiejszych ciuchach, scena jako pokój mieszkalny, elektryczna lampa nad stołem, atmosfera jak na zebraniu klubu dyskusyjnego... Nie, taka inscenizacja, politycznie zmanipulowana pod nastroje naszych burzliwych dni, traci - moim zdaniem - wiele z tego, co najlepsze w tej greckiej sztuce. (...)

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Tele-anty

Źródło:

Materiał nadesłany

Wiadomości nr 15

Autor:

Artur Nikolski

Data:

09.04.1981

Realizacje repertuarowe