EN

31.07.1979 Wersja do druku

Polskie Trojanki

NAJWAŻNIEJSZA z nich to przybyła z Zachodu na okazję swej polskiej premiery opero­wej kompozytorka, Joanna Bruzdowicz. Prawda, że kobiety-kompozytorki dawno już przestały budzić sensację. Szczególnie polskich nie brakuje. O pani Joannie słyszało się jednak nieraz, że nie tylko warto jej posłuchać, ale i zobaczyć. Rzeczywiście, gdy wśród hucznych oklas­ków po jej polskiej premierze "Tro­janek" w Sali im. Emila Młynar­skiego w Teatrze Wielkim w War­szawie kompozytorka ubrana w spod­nium zwinnym ruchem wskoczyła na scenę, można było podziwiać jej wdzięk i urodę. Wszystkich pojawia­jących się na scenie całowała. (Nie­stety, znajdowałem się zbyt daleko...). To już drugi na przestrzeni niewielu tygodni przypadek, że kierownictwo artystyczne Teatru Wielkiego podchodzi do polskich premie

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Polskie Trojanki

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Polski nr 162

Autor:

Henryk Swolkień

Data:

31.07.1979

Realizacje repertuarowe