EN

16.06.1971 Wersja do druku

Polityczny - więc jaki?

Podczas kaliskiej premiery "Szewców" Witkacego nie spuszczałem z oka całego o ile to możliwe - teatru: sce­ny i widowni. Przepyszne reakcje: śmiech i lęk przed śmiechem, napię­cie w nadążaniu za tokiem akcji i zatrzymywanie się przy zdarzeniach spoza sceny i sztuki, zdarzeniach naszych, polskich, ludzkich. Zwaliły się na widzów skłębione w pozornie dzi­wacznych wykoszlawionych grotesko­wo kształtach doświadczenia półwie­cza, o których opowiadał autor, co 30 lat temu odebrał sobie życie. A opo­wiadał także o sprawach sprzed pa­ru tygodni. Młody reżyser Maciej Prus podjął najbardziej ambitne zadanie au­tora, o którym pisze sam Witka­cy w ,,Matce": "Uświadomić sobie to wszystko, aż do granic ostatecznych i nie sobie tylko, ale i innym też. Zadanie pie­kielnie trudne: uświadomić szerokie ma­sy, że wolny, naturalny rozwój społecz­ny grozi upadkiem". Bowiem wprawdzie "ludzkość może być zbawiona przez pra­cę - tak odczytuje reżyser -

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Polityczny - więc jaki?

Źródło:

Materiał nadesłany

Ilustrowany Kurier Polski nr 141

Autor:

Tadeusz Petrykowski

Data:

16.06.1971

Realizacje repertuarowe