EN

8.08.1979 Wersja do druku

Po upadku

"Kompozytorka staje w obro­nie spraw bardzo istotnych - pisano po paryskiej prapremie­rze "Trojanek'' Joanny Bruzdo­wicz - naświetlania poprzez współczesność tekstu "wieczne­go", pełnego mobilizujących idei; przekształcenia go w sztu­kę dla mas, która byłaby zdol­na w imieniu vox populi prze­łamać ucisk, wojny kolonialne i głupotę zwycięzców". Dzieło naszej kompozytorki i francuskiego librecisty Jacquesa Luccioni, trafiło na polską scenę z paroletnim opóźnieniem. Może dlatego, że Joanna Bruzdowicz działa stale za granicą, a nasze teatry muzyczne nie zawsze mogą nadążyć za po­trzebą realizacji scenicznej oper i baletów powstających na rodzimym gruncie. "Trojanka­mi" zainteresował się wreszcie stołeczny Teatr Wielki, który - szczególnie w ostatnich latach - z odwagą sięga po prawyko­nania polskie, gwarantując ich twórcom najlepsze u nas warun­ki sceniczne, realizatorów i wy­konawców. Tak było również z tragedią muzyczną Jo

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Po upadku

Źródło:

Materiał nadesłany

Życie Warszawy nr 184

Autor:

Paweł Chynowski

Data:

08.08.1979

Realizacje repertuarowe