teatralna | filmowa | telewizyjna | radiowa | zawodowa | nagrody | odznaczenia | multimedia

Juliusz Osterwa

nie żyje
ur. 1885-06-23, Kraków
zm. 1947-05-10, Warszawa

Biografia

OSTERWA Juliusz, właśc. Julian Andrzej Maluszek (23 VI 1885 Kraków - 10 V 1947 Warszawa), aktor, reżyser, dyr. teatru. Był synem Franciszka M., woźne­go w magistracie krak., i Katarzyny z Wiśniowskich, akuszerki, mężem -> Wandy O., ojcem aktorki Elżbie­ty O. Wedle niejasnych pogłosek miał być synem księ­cia. Wzrastał w biedzie, wcześnie osierocony tułał się po krewnych. Gimnazjum św. Anny w Krakowie po­rzucił nie otrzymawszy promocji do maturalnej klasy ósmej. Z braku innych środków utrzymania znalazł się we wrześniu 1904 w zespole T. Ludowego w Krako­wie. Debiutował 1 X 1904 w roli Jańcia ("Jojne Firułkes"); od chwili debiutu przyjął na stałe pseud. Juliusz Osterwa, podsunięty przez przyjaciela z ławy szkolnej, L. Schillera, którego rodzice w 1901-03 pomagali sie­rocie. Urodziwy, zgrabny, pomysłowy miał szczęście współzawodniczyć w zespole K. Gabryelskiego z wy­bitną młodzieżą aktorską. Na drugi swój sez. został zaangażowany przez L. Solskiego do T. Miejskiego w Krakowie. W tym czasie wybił się jako parodysta w kabarecie "Zielony Balonik", zaprzyjaźnił się z ar­tystyczną cyganerią. W sez. 1906/07 był ulubieńcem publiczności w t. poznańskim, tu debiutował jako reży­ser wystawiając "Horsztyńskiego". Dzięki Czartoryskim został wówczas wprowadzony w środowisko zamożne­go ziemiaństwa, które umożliwiło mu wyjazdy zagra­niczne. Od września 1907 do lutego 1909 grał w t. wil., odbył dłuższą podróż (Niemcy, Szwajcaria, Włochy). Opuściwszy Wilno nie grał przez pół roku, bawił w zie­miańskim dworze na Wołyniu. Potem znów ruszył w podróż (Austria, Niemcy, Francja, Grecja, Kreta, Kon­stantynopol, Odessa). W jesieni 1909 był na występach gościnnych w Poznaniu, przez kilka tygodni studiował działalność teatrów berlińskich, w styczniu 1910 wystę­pował gościnnie w Krakowie. Ściągnięty przez L. Śli­wińskiego do zespołu farsy warsz., od lutego 1910 zdo­bywał w stolicy nadzwyczajną popularność w posta­ciach wesołych uwodzicieli i lirycznych młokosów; w 1912 rola Księcia Reichstadtu w "Orlątku" rozsławiła go na cały kraj. Odtąd miał już pozostać jednym z naj­lepiej opłacanych aktorów w Polsce. Osiągnąwszy mistrzostwo w zakresie lekkich amantów skierował swe aktorskie i reżyserskie ambicje ku dramatowi, a zapędy reformatorskie przeciwko "złu w teatrze". Poślubiona 14 III aktorka, Wanda Malinowska, ofiarnie i inspiru­jąco towarzyszyła "utrudniającemu sobie życie marzy­cielowi". W marcu 1912 przeniósł się do T. Rozmai­tości. W 1913 bezskutecznie próbował umożliwić de­biut teatralny S. Żeromskiemu i wystawić jego "Sułkow­skiego" w T. Wielkim. W lipcu 1914 grał gościnnie w Pradze, po polsku, wśród czeskich partnerów; podjęcie gościnnej reżyserii w Pradze udaremnił wybuch wojny światowej.

Pierwszy sez. wojenny spędził w T. Rozmaitości (prócz kilku występów w Kijowie). Popisem reżyserskim w "Weselu" (6 III 1915) otworzył sobie wtedy drogę do kie­rownictwa artyst. T. Rozmaitości. Nominacji jednak nie doczekał, jako poddany austr. został 4 VII 1915 deportowany do Samary nad Wołgą. Wespół z W. Dra­bikiem obmyślał tu widowiska dla t. w przyszłej, wyz­wolonej Warszawie. Wezwany przez A. Szyfmana do T. Polskiego w Moskwie, wystawił z Drabikiem "Wesele" (8 III) i "Bolesława Śmiałego" (11 V 1916). W Moskwie poznał osobiście A.J. Tairowa i K.S. Stanisławskiego, zwiedził siedzibę I Studia T. Artystycznego. Tu do­strzegł urzeczywistnioną część reformatorskich mrzo­nek, jakie wyniósł jeszcze z kręgu krak. cyganerii, a sprecyzował sobie w kształcie "małego, intymnego teatru" pod wpływem Kleines Theater w Berlinie i in­nych scen widzianych w podróżach. W sierpniu 1916 przeniósł się z żoną, S. Jaraczem, W. Drabikiem i M. Tarasiewiczem do Kijowa, gdzie objął kierownictwo artyst. T. Polskiego pod dyr. F. Rychłowskiego, dużo reżyserował ("Wesele", "Bolesław Śmiały", "Odprawa posłów greckich", "Książę Niezłomny", "Sułkowski", "Kordian", "Noc listopadowa", nie licząc komedii), do popisowych ról do­łączył tyt. w "Fircyku w zalotach", "Księciu Niezłomnym", "Sułkowskim", "Kordianie". Od 21 IV do 30 VI 1918 prze­wodził grupie aktorskiej, która oderwawszy się od ze­społu Rychłowskiego dawała przedstawienia w klubie "Ogniwo"; nazywano ją "komuną Osterwy". Było to "zamierzenie zniecierpliwionego marzyciela: uprościć dekoracje, grać tylko polski repertuar, nie reagować na oklaski, podzielić między aktorów prace gospodarcze, administracyjne, nawet część technicznych, decyzje po­dejmować większością głosów w całej grupie, żadnych intryg, zazdrości i innych paskudnych grzechów dotych­czasowego teatru" (J. Szczublewski: "Żywot Osterwy"). Z Kijowa wrócił do Warszawy (10 VIII 1918) i przez jedenaście miesięcy pracował u Szyfmana w T. Polskim i T. Małym. W jego reżyserii Warszawa po raz pierw­szy ujrzała "Księcia Niezłomnego", wyzwolenie Polski w listopadzie 1918 powitał sugestywną postacią Kon­rada w "Wyzwoleniu". Zniechęcony poziomem zespoło­wego wykonania "Księcia Niezłomnego" i "Wyzwolenia" postanowił wybrać własną drogę do zapowiadanego przez L. Schillera Teatru Ogromnego: stworzyć w War­szawie teatr skromny, przez kilka lat wychowywać zespół, a wystawiać sztuki z wielkiego repertuaru do­piero wtedy, gdy wystarczy odpowiedzialnych wyko­nawców. Siedzibę dla swojego zespołu otrzymał w Sa­lach Redutowych T. Wielkiego. 29 XI 1919 prapremie­rą "Ponad śnieg" inaugurował tu pierwsze w Polsce labo­ratorium teatralne, nazwane Redutą. Prowadził je przy pomocy M. Limanowskiego, z początku jako filię T. Rozmaitości, do którego przeniósł się 1 VII 1919 na etat aktora, reżysera i kierownika artyst. Reduty. Od 1 IX 1921 Reduta działała jako samodzielna działówka aktorska, wkrótce powiększona o Instytut Reduty, tj. szkołę teatralną. Była skrzyżowaniem teatru, ko­muny artyst., otwartego na oścież domu kultury i her­metycznej akademii umiejętności teatralnych. Wysta­wiała wyłącznie sztuki polskie, za cel postawiła sobie odszukanie polskiego oblicza teatru, wykształcenie ar­tystów ofiarnych i bezinteresownych, a z czasem za­szczepienie swoich idei i metod w ośrodkach teatr. ca­łego kraju. Po etapie realizmu ("Ponad śnieg", "W małym domku", "Pomsta") O. przeprowadził z Limanowskim zespół przez inne doświadczenia, od symbolizmu po ekspresjonizm ("Papierowy kochanek" 12 V 1920, "Bal­wierz zakochany" 14 VII 1921, "Ulica dziwna" 23 II 1922). Rozpoczęto również etap misteryjny ("Judasz" K. Tetma­jera 23 V 1922, "Pastorałka" i "Wielkanoc" w opracowaniu i reżyserii L. Schillera, który przyłączył się w 1922 do kierownictwa Reduty). Do wielkiego repertuaru naro­dowego Reduta jednak nie doszła. W czerwcu 1923 na dwa lata O. objął kierownictwo artyst. T. Roz­maitości; w kierowaniu Redutą wyręczał się wtedy Limanowskim i Schillerem. Z zespołem T. Rozmaito­ści (którego gmach spalił się w 1919) wystawił na sce­nie T. im. Bogusławskiego w swojej reżyserii "Zemstę", a także "Ptaka" i "Orlątko". W maju 1924 po likwidacji sceny w Salach Redutowych wysłał zespół Reduty w pierwszy objazd po kraju z czterema sztukami. Na cały sez. 1924/25 zawiesił scen. działalność Reduty po­zostawiając tylko Instytut. 4 X 1924 inaugurował "Ma­zepą" przedstawienia w T. Rozmaitości, który na jego wniosek przybrał wówczas nazwę T. Narodowy, na­wiązując do najdawniejszej tradycji tej sceny. W tymże sez. reżyserował "Uciekła mi przepióreczka" (27 II 1925) sam występując w roli Przełęckiego. Zrażony trudnoś­ciami ze strony władz miejskich i opozycją zespołu, w maju 1925 podał się w T. Narodowym do dymisji. W lecie dokonał translokacji Reduty i Instytutu Re­duty do Wilna. Tu całkowicie poświęcił się organizowaniu dużego zespołu, który stałą scenę miał w wileń­skim T. na Pohulance, a w akcjach objazdowych obsłu­giwał cały kraj. Z "Weselem" i "Przepióreczką" złożył wi­zytę na Łotwie (29 XI-4 XII 1925). Po remoncie sceny i widowni otworzył 23 XII "Wyzwoleniem" T. na Pohu­lance, sam reżyserując i grając Konrada. W ciągu 1926 zespół opracował 24 premiery, dotarł do 50 miast w Polsce, w tym do jedenastu miast z plenerowym wi­dowiskiem "Księcia Niezłomnego". W 1927 to samo wi­dowisko ujrzało 60 miast, w 1928 na scenach 50 miast Reduta wystawiła "Sułkowskiego". Już po 900 dniach Reduty wileńskiej bezprzykładna akcja pod kier. O. dała w wyniku 1500 przedstawień w 173 miastach. Po­za Redutą O. grywał w tym czasie rzadko: w czerwcu 1926 dał 12 gościnnych występów w T. Narodowym w Warszawie, w lipcu serię występów we Lwowie; w następnym roku odwiedził tylko Lwów i Łódź (Kon­rad w "Wyzwoleniu"). Dopiero w 1929 na dłużej opuścił Redutę dla 67 występów w T. Narodowym w Warsza­wie i dwu tygodni w Łodzi (z "Fircykiem" oraz "Sułkow­skim"), głównie dla spłacenia długów, w jakie zabrnął w Reducie. Po premierze "Przepióreczki" przez prawie pięć lat do swego repertuaru dodał tylko jedną nową rolę, powtarzał i swoim zwyczajem przetwarzał trzy­naście dawnych, najczęściej Fircyka i Przełęckiego, ale za to żaden ze znakomitych aktorów pol. tego czasu nie docierał do tylu małych miast, żadnemu nie towa­rzyszyła tak sprawna trupa objazdowa. W jednym tyl­ko roku 1929 O. przeszedł w roli Przełęckiego przez sceny i scenki dziewięćdziesięciu miast, wykorzystując tę podróż do misjonarskiego szerzenia redutowej idei i redutowego obyczaju. W grudniu 1928 zaczął przygo­towywać wyjazd do Stanów Zjednoczonych na trzysta dni tournee z zespołem Reduty, wzmocnionym takimi aktorami jak: L. Solski, J. Leszczyński, K. Junosza-Stępowski, J. Węgrzyn.

Śmierć Wandy Osterwiny 22 I 1929 załamała jego ener­gię, opóźniła plany amerykańskie, kwietniowy pobyt w sanatorium pod Dreznem całkowicie je zniweczył. Latem 1929 oddał T. na Pohulance zespołowi A. Zel­werowicza, zmniejszył zespół Reduty i Instytut do ma­łej grupy objazdowej. W styczniu 1930 ponownie za­mieszkał w Warszawie i zaczął długą serię występów. W T. Nowym grał Nieznajomego w "Magii", w T. Naro­dowym tyt. postać w "Don Juanie" T. Rittnera (łącznie 80 wieczorów z rzędu). 31 VII skończył trzymiesięczny objazd po kraju z "Magią" w zespole redutowym, w sierp­niu po raz pierwszy od dziesięciu lat miał czas i pie­niądze na miesięczny urlop. W sez. następnym dał 150 przedstawień "dla mamony" w Warszawie, ponad 100 w objeździe. Nastąpiły: przemęczenie i depresja, nie­udana reżyseria "Spisku koronacyjnego" (z "Kordiana") w T. Narodowym. 1 IV 1931 otworzył Instytut Reduty w Warszawie, w podziemiach gmachu przy ul. Koper­nika 36-40. Na przekór życzliwym ostrzeżeniom przy­jaciół i wbrew rozsądnej kalkulacji zaczęły się wówczas dzieje tzw. Trzeciej Reduty, za prywatne pieniądze O. zarobione występami w komediach i farsach. W sez. 1931/32 odbył prawie miesięczne występy w Wilnie i takież w Krakowie, gdzie grał Księdza Piotra w "Dzia­dach", Konrada w "Wyzwoleniu", tyt. rolę Fircyka; w mu­rach Uniw. Jagiell. miał wykład pt. "Teatr nowy". W War­szawie 56 wieczorów poświęcił występom w farsie, od­był 56 turniejów aktorskich w T. Narodowym z Sol­skim i Węgrzynem w "Don Carlosie", jednocześnie w "bez-scennej" salce Instytutu zajmował się wznowie­niem przedstawień pod kryptonimem "pokazów". Od 1 IX 1932 objął dyrekcję T. im. Słowackiego w Krakowie, nie przestając kierować Redutą działającą w Warszawie pod opieką Limanowskiego. W Krako­wie otworzył sez. "Fantazym", święto niepodległości ucz­cił premierą "Sułkowskiego", wznowił "Wesele", "Wyzwole­nie", "Księcia Niezłomnego" wystawił na dziedzińcu wa­welskim; przedstawienia dla młodzieży włączył trwale do zajęć w szkołach. W Jugosławii pertraktował w spra­wie współpracy teatr. Krakowa z Belgradem. Urzeczy­wistniał letnią wymianę zespołów i sztuk między Kra­kowem i Lwowem, agitował za utworzeniem generalnej dyrekcji teatrów Lwowa, Krakowa, Wilna i Poznania. 31 VIII 1935, po trzecim sez., zrezygnował z dyrekcji w Krakowie, zniechęcony pracą ponad siły i bez na­dziei na utrwalenie obyczajów redutowych.

Wiosnę 1935 przeżył w stanie depresji; obok niepowodzeń krak. spiętrzyły się kłopoty z Redutą i drama­tyczne przeżycia osobiste. Po czerwcowej serii warsz. sukcesów w "Wyzwoleniu" (8-24 VI 1935, T. Polski), sierpniowej podróży przez Włochy i Austrię wrócił do Instytutu Reduty, tu gorączkowo czynny do wybuchu wojny jako animator wielotorowej krzątaniny Insty­tutu, reżyser, aktor, kierownik objazdów z "Przepió­reczką" (1 V-5 VII 1938), "Powrotem Przełęckiego" (30 VI - 27 VII 1939), patron Teatru Szkolnego, projektant trzeciej z rzędu struktury Reduty. W Instytucie Reduty wystawił w 1936 premierę "Pierścienia wielkiej damy" (sam grając Szeligę od 26 III do 30 V), wznowił "Prze­pióreczkę" (150 przedstawień zakończonych 22 III 1939). Nadto gościnnie reżyserował i grał w T. Narodowym w Warszawie: "Przepióreczkę" (listopad-grudzień 1935), "Wielką miłość" (81 występów od lipca 1936), "Sułkow­skiego" (23 występy, w listopadzie i grudniu 1936), "Powrót Przełęckiego". 30 VI 1937 poślubił Matyldę Sapieżankę. Ostatnią większą podróż odbył na statku "Batory" w kwietniu 1939 z Gdyni na Morze Śród­ziemne, do Włoch, Trypolisu i Ceuty, "wyspy Księcia Niezłomnego".

Straciwszy trzecią siedzibę Reduty, zburzoną w czasie oblężenia Warszawy, i własne mieszkanie, przeniósł się 8 XII 1939 do Krakowa. Tam przeżył czas okupacji przedzielając go dłuższymi pobytami na wsi: we dwo­rze Popielów w Ściborzycach (1940-42) i w zamku Stadnickich w Nawojowej (1943-44). Uczył wymowy w krak. seminariach duchownych, często recytował konspiracyjnie w domach przyjaciół i znajomych. Większość tego okresu spędził zapisując rozważania nad językiem pol., przyszłym ustrojem i organizacją życia w wyzwolonej Polsce, strukturą i szczegółową regułą Dali i Genezji (bractw teatr., jakie zamierzał powołać po likwidacji Reduty). Opracował teksty włas­nej wersji "Antygony" Sofoklesa i "Hamleta", dwa zeszyty "Wspomnień" (od dzieciństwa do 1905), prowadził regu­larnie diariusz, prywatnie udzielał lekcji wymowy. Chyba w kwietniu 1944 otrzymał tajną nominację na przyszłego dyr. T. im. Słowackiego w Krakowie, której po wyzwoleniu nie ujawnił. Reżyserował "Przepióreczkę" inaugurującą po wojnie 14 II 1945 T. im. Słowackiego, schorowany wrócił do roli Przełęckiego. W T. Wojska Polskiego w Łodzi gościnnie reżyserował "Fantazego" (19 VI 1945). Na wezwanie Szyfmana przeniósł się 18 XI na pół roku do Warszawy i wystawił "Lillę Wenedę" na otwarcie T. Polskiego. Podtrzymywany zastrzy­kami, 74 razy grał Ślaza i reżyserował "Papugę". W maju 1946 objął z trudem uzyskane stanowisko dyr. t. kra­kowskich (trzy sceny: T. im. Słowackiego, dwie w T. Starym). 13 X otrzymał nominację na dyr. Państw. Szkoły Dramatycznej w Krakowie. Ostatni raz na sce­nie wystąpił 25 XI 1946 w "Fantazym" w T. im. Słowac­kiego, ostatni raz w t. był 2 II 1947. Przewieziony do lecznicy rządowej w Warszawie, zmarł na raka żołąd­ka; pochowany w Krakowie na Salwatorze. Był jednym z najświetniejszych i najbardziej wszech­stronnych aktorów w dziejach t. polskiego. Głośny w gimn. imitator i parodysta, znalazł się w t. przypad­kowo. Przez nikogo nie polecany i nie szkolony, od razu "z przyrodzonych obdarowań wnosił w grę całe wstępne wyrobienie aktorskie: nienagannie postawio­ny głos, wyraźną dykcję, poczucie scenicznej przestrze­ni, grację ruchów", nadto "harmonijną budowę ciała, urodę twarzy, zgrabność salonowego panicza, elek­tryczność w żyłach" a "przy tych powabach dla wzro­ku i słuchu - urok psychiczny" (A. Grzymała-Siedlecki, "Teatr i Film" 1957 nr 2). "Czarującym chłopcem" pozostał do trzydziestego siódmego roku życia. "Cza­rującego studenta" w "Ptaku" miał w repertuarze do pięćdziesiątego roku życia, kiedy przy wzroście 170 cm, mimo nieznacznej skłonności do tycia utrzymał jeszcze wagę 71 kg, sprawność gimnastyczną, a w roli Fircyka prawie taką lekkość i grację jak w latach 1916-22, kiedy stworzył swoją galerię lekkoduchów i pierrotów. Od łatwych wcieleń wyżej cenił ryzykowne zdobywanie postaci, które stawiały opór jego środkom i warunkom. Do Sułkowskiego wracał pięciokrotnie, Fernanda w "Księciu Niezłomnym" pokazał w czterech wersjach, Kon­rada z "Wyzwolenia" przetworzył trzykrotnie. Te trzy role - symbole przypisano mu obok Fircyka, kreacji z drugiego końca jego skali aktorskiej. Pośrodku tej skali znalazł się docent Przełęcki, zawrotnie trudne za­danie, przenikliwie stworzone przez Żeromskiego dla wirtuozerskich możliwości wykonawczych O. i jego psychicznych dyspozycji (przywódca, czarodziej, amant, apostoł, mężczyzna o zniewalającym wdzięku). Wszyst­kim wybitnym wcieleniom O. wspólna była programo­wa naturalność, ale zawsze kunsztowna i komponowa­na. Wzrastał w instynktownym antydeklamatorstwie (przeciw M. Tarasiewiczowi), nie wstydził się rzetelnej aktorskiej roboty (wielbił K. Kamińskiego), wcześnie wywalczył dla siebie warunki, w których mógł dobierać sobie role i solidnie je opracowywać. W całej karierze grał tylko ok. 250 ról: ok. 130 w pierwszych trzech la­tach, 90 do końca 1918 i zaledwie 28 w dwudziesto­leciu międzywojennym. Pozostał aktorem Wyspiań­skiego, decydująco zaważył na powodzeniu sztuk Że­romskiego i Szaniawskiego, wszakże najszerzej wypo­wiedział się w repertuarze Słowackiego. Dojrzałość reżyserską osiągnął po kilku sztukach i przed ukończeniem trzydziestego roku życia. W trzy lata później był najsprawniejszym pol. reżyserem, lecz od 1925 nie miał już szans współzawodnictwa z insce­nizacjami L. Schillera. Miewał wielkie pomysły inscenizatorskie, lecz prawdziwie wielki był w "reżyserii ukrytej", w prowadzeniu aktorów, nieraz dostrzegal­nym tylko dla oka dobrego znawcy. Tę dziedzinę swej działalności traktował z wielką skromnością. W Redu­cie, która stała się przede wszystkim teatrem reżyserów, swoje słynne prace reżyserskie wykonał prawie anoni­mowo, przy czym z reguły połowę zasług oddawał Li­manowskiemu za przeprowadzenie wykonawców przez wstępne stadium analityczne. Mimo to w środowisku fachowym zdawano sobie sprawę z jego zasług, niejed­nokrotnie mówiono o "absolutnym słuchu reżyser­skim" O.; aż genialność przyznał mu A. Zelwerowicz w reżyserskim prowadzeniu aktorów. Z biegiem czasu wytworzyła się opinia, że Schiller jest największym pol. inscenizatorem, a Osterwa największym reżyserem. Reformatorska pozycja O. jest sporna. Jego program przemiany teatr. był za szeroki i zbyt głęboko sięgają­cy, by chociaż w części mógł doczekać się wykonania za życia O.; to, co dzięki Reducie weszło do ogólnej praktyki w kraju, znaczyło wiele, jednak w programie O. stanowiło tylko margines. Wiedząc, że na sub­wencje liczyć nie może, bardziej z konieczności niż z przekonania wymyślał kolejne modele zespołu, któ­remu trwałość i twórczą wydajność zapewnić miały wzory klasztorne, a cnota pokory - zastąpić gaże. Klęski ponosił już w prototypach, o upowszechnieniu modelu nie mogło być mowy. Do końca życia szukał wyjścia z kręgu "niemożności", nie pozwalał jednak nazywać siebie reformatorem. Reformę teatru uważał za "bezsens". "Teatr współczesny - twierdził - jest przeżytkiem, jakim był Stary Zakon". Wszelako "Chrystus nie był reformatorem, tylko twórcą Nowego Zakonu - nie odrzucając Starego".

Bibl.: EdS VII; J. Hennelowa, J. Szaniawski: Juliusz Osterwa, Warszawa 1956 (il.); Listy Osterwy (wstęp J. Zawieyskiego; też il.); Małkowska: Wspomnienia (il.); O zespole Reduty 1919-1939. Wspomnienia, Warszawa 1970 (il); Orlicz (il.); M. Ostrowska: Warsztat teatralny Juliusza Osterwy, Wrocław-Kraków 1966, odb. z Rocznika Komisji Historycznoliterackiej PAN; "R" (wydawnictwo poświęcone O.), Warszawa 1948; Simon: Spis przedstawień Reduty (il.); Szczublewski: Reduta (il.); Szczublewski: Żywot Osterwy (il.); TE IV (il.); Scena pol. 1938 z. 2/3 (wspomnienia O.); Pam. teatr. 1965 z. 3/4 (il.), 1967 z. 2 (wspomnienia O.); Teatr i Film 1957 nr 2 (numer poświęcony O.; tu il.); Tyg. powsz. 1957 nr 19 (wspomnie­nia O.).

Ikon.: K. Dąbrowska: O. jako Sułkowski (Sułkowski), minia­tura, 1923, O. jako Sułkowski (Sułkowski), miniatura (druga wersja), repr. fot., O. jako Student (Ptak), miniatura, ok. 1923, repr. fot., O. jako Rudomski (Ponad śnieg), miniatura, ok. 1924, repr. fot., O. jako Książę Reichstadtu (Orlątko), minia­tura, ok. 1924, repr. fot., O. jako Fantazy (Fantazy), miniatu­ra, 1928 (dwie wersje), repr. fot. - MTWarszawa; K. Dąbrow­ska: O. jako Fircyk (Fircyk w zalotach), miniatura, 1929, repr. fot. - Aren. Dok. Mechanicznej Warszawa; K. Dąbrowska: O. jako Wacław (Zemsta), miniatura, repr. Kobieta Współ­czesna 1929 nr 17; K. Dąbrowska: O. jako Konrad (Wyzwo­lenie), miniatura, ok. 1929, repr. Kobieta Współczesna 1929 nr 16; K. Dąbrowska: J.O. ("Sursum Corda"), miniatura, 1929, repr. fot. - MTWarszawa; S. Matusiak: O. jako Suł­kowski (Sułkowski), miniatura, repr. barwna, Nasza Forma 1930 nr 1; K. Dąbrowska: O. jako Kordian (Kordian), miniatura, 1932 (trzy wersje) i Portret, miniatura, 1933, repr. fot. - Arch. Dok. Mechanicznej Warszawa; J. Chlebus: O. w loży T. im. J. Słowackiego w Krakowie, olej, ok. 1934 - MTWar­szawa; J. Simon-Pietkiewiczowa: O. w roli, tempera, gwasz, 1937 - MNWarszawa; Z. Rudzka: O. jako Sułkowski (Suł­kowski), olej - T. im. J. Słowackiego Kraków; M. Żeromska: Portret, olej, 1965 - MTWarszawa; A. Głowiński: Portret, rzeźba, 1914, repr. Tyg. ilustr. 1914 nr 21; W. Stankiewicz: O. jako Konrad (Wyzwolenie), kukiełka, repr. Nasza Forma 1930 nr 1; M. Welter: O., rzeźba, 1961 -T. im. J. Osterwy Lublin; NN: Portret, rys., ok. 1905, własność rodziny O.; A. Kamieński: Portret, rys., 1911, repr. fot. - IS PAN, MT Warszawa; Z. Nirnstein: O. jako Książę Reichstadtu (Orląt­ko), karyk. rys., repr. Świat 1912 nr 38; E.G. (E. Głowacki?): J.O. ("Ulubieniec kobiet"), karyk., rys., repr. Wroczyński: Pól wieku; K. Lasocki: O. jako Książę Reichstadtu (Orlątko), rys., 1921, repr. Świat 1921 nr 6; Jotes (J. Szwajcer): Portret, ka­ryk., rys., repr. - MTWarszawa; K. Dąbrowska: O. jako Ma­zepa (Mazepa), rys. 1924 i O. jako Przełęcki (Uciekła mi prze­pióreczka), rys., 1925 - MTWarszawa; K. Lasocki:0. jako Przełęcki (Uciekła mi przepióreczka), lit., 1925, Teka autolitografii K. Lasockiego, Warszawa 1925; J. Wojnarski: O. jako Konrad (Wyzwolenie), akwaforta, ok. 1935 - MTWarszawa; W. Dunin-Marcinkiewicz: Portret, karyk., rys., własność ro­dziny malarza; E. Głowacki: O. jako Szeliga (Pierścień wiel­kiej damy), rys., własność M. Osterwiny Kraków; E. Głowac­ki: Portret, rys. repr. Z. Leśnodorski: Wśród ludzi mojego miasta, Kraków 1963; W. Bartoszewicz: O. jako Don Fernand (Książę Niezłomny), rys., repr. Koller: Gawędy; Fot. pryw. i w rolach - IS PAN, MTWarszawa, SPATiF.

Nagrania: Recytacje - Arch. Dok. Mechanicznej.

Źródło: Słownik Biograficzny Teatru Polskiego 1765-1965, PWN Warszawa 1973

Zdjęcia


Baza danych zawiera informacje o karierach artystycznych, zatrudnieniu zawodowym i nagrodach wszystkich osób związanych twórczo z polskimi teatrami dramatycznymi, muzycznymi, lalkowymi i polskim filmem od roku 1991 do chwili obecnej. Dane wcześniejsze są sukcesywnie uzupełnianie i docelowo w bazie znajdą się wszystkie szczegóły dotyczące życia teatralnego w Polsce.

Od kwietnia 2004 roku baza codziennie wzbogacana jest o artykuły, które ukazują się w polskiej prasie. Artykuły archiwalne pojawiają się stopniowo.

Od września 2014 roku uruchomiliśmy możliwość zamawiania szczegółowej, elektronicznej kwerendy na temat archiwaliów znajdujących się w zbiorach Pracowni Dokumentacji Teatru.

Wiosną 2015 rozpoczęliśmy współpracę z fundacją sedina.pl tworzącą Internetową Encyklopedię Szczecina oraz Państwową Wyższą Szkołą Teatralną im. Ludwika Solskiego w Krakowie.