"Hans was Heiri" w wyk. Zimmermann & de Perrot (Szwajcaria)
fot. Julian Stratenschulte/EPA/PAP

Przyszła pora na Kaczora

Każda kolejna decyzja urzędu w kwestiach kultury jest oburzająca, a jedynymi powodami, dla których jest podejmowana są arogancja i chęć zysku. Artyści wyszli na ulicę, żeby zwrócić uwagę na dramatyczną sytuację, w której znajduje się polska kultura - mówi Agnieszka Holland w rozmowie z naTemat.pl.

Minister kultury reprezentuje chwilowe interesy ministra finansów, rządzący skandalicznie traktują ludzi kultury, a urzędnicy kierują się zyskiem i arogancją - to tylko niektóre zarzuty Agnieszki Holland. Reżyserka, aktywnie popierająca Donalda Tuska w ostatniej kampanii wyborczej, nie kryje rozczarowania. - Obywatelska to Platforma już dawno nie jest. Jeśli w ogóle kiedykolwiek była. Platforma prowokacyjnie zraża do siebie kolejne środowiska, kolejne warstwy obywatelskie, które stanowiły podstawę jej elektoratu.