"Dekalog" w reż. Wojciecha Farugi, Royal District Theatre Tbilisi Gruzja
fot. Magda Hueckel

Stawiałem się i - jak pisał Młynarski - były z tego same korzyści

- Stawiałem się w życiu i - jak pisał Młynarski - były z tego same korzyści - mówi Piotr Machalica. Właśnie ukazała się jego płyta "Mój ulubiony Młynarski". - Zbierałem się do niej całe życie - stwierdził aktor.

PAP: Od lat wykonuje pan piosenki Młynarskiego. Teraz wydał płytę "Mój ulubiony Młynarski". Jak wyglądało pańskie pierwsze spotkanie z jego twórczością? Piotr Machalica: W 1965 roku mój brat Krzysztof pożyczył od naszego sąsiada z góry szpulowy magnetofon. Słuchaliśmy taśm i na jednej z nich szczególnie zachwyciła mnie jedna piosenka, choć jeszcze nie do końca rozumiałem dlaczego. To była "Szajba". Młynarski był już wtedy dobrze znany, dużo występował. Nie był jednak jeszcze dla mnie tak ważnym artystą.