"Bzik. Ostatnia minuta", reż. Ewelina Marciniak, Teatr Współczesny w Szczecinie; zdjęcie laureata III Konkursu Fotografii Teatralnej w kategorii "zestaw dokumentacyjny z przedstawienia"
fot. Piotr Nykowski

Skończyłem szkołę, i co teraz? - część czwarta

Na początku sam musisz być swoim menedżerem, i to dobrym. Zapomnij o tym, że będzie Cię reprezentował jakiś prywatny agent, tak jest tylko na hollywoodzkich filmach - pisze Tomasz Owczarek na swoim blogu.

W trzech ostatnich postach pisałem o tym, co można robić po ukończeniu PWST. Dzisiaj chciałem podzielić się jeszcze kilkoma przemyśleniami. Wiele osób zastanawia się, czy po szkole zostać w mieście, gdzie się studiowało, wrócić do rodzinnych stron, czy może przenieść się do Warszawy. Nie ma na to dobrej i jednoznacznej odpowiedzi. Każdy przypadek jest inny. Moja rada jest taka: szukać swojego miejsca. Ja w swoim życiu mieszkałem we Wrocławiu, Krakowie, Warszawie, a obecnie w Katowicach. Cieszę się z miejsca, w którym teraz jestem, doceniam je przez pryzmat tego, że spróbowałem różnych opcji i wiem, że ta najbardziej mi odpowiada. Czy na zawsze? Zobaczymy. Wiele osób ciągnie do Warszawy, ale według różnych danych jest tam 1000-2000 aktorów bez etatu. Robi się ciasno... Paradoksalnie najwięcej zleceń dostaję w Warszawie, odkąd... się z niej wyprowadziłem. Jestem zapisany do kilku agencji aktorskich, w różnych miastach i odzywają się do mnie, niezależnie od tego, gdzie fizycznie się znajduję.