"Psie serce" w reż. Krzysztofa Prusa, Teatr im. Szaniawskiego, Płock
fot. Maciej Mikulski/mat. teatru

Nie wyobrażam sobie, że mój teatr znika

- Istnienie teatru takiego jak IMKA w Tel Awiwie czy Nowym Jorku byłoby oczywiste. Bo idea "gadajmy o naszym kraju, gadajmy o nas samych" jest warta wsparcia. A że trzeba na to pieniędzy? Przecież wszystko dookoła jest pieniądzem - z dyrektorem Teatru IMKA Tomaszem Karolakiem, rozmawia Witold Mrozek w Gazecie Wyborczej - Stołecznej.

Witold Mrozek: Podobno to pan miał zagrać Pana Tadeusza, a nie Michał Żebrowski. Tomasz Karolak: Miałem. Było to dla mnie, młodego aktora, wielkie wyróżnienie. Mikołaj Grabowski ogłosił podczas bankietu: będziemy w Teatrze Telewizji robić "Pana Tadeusza", oto Pan Tadeusz. Wszystko wzięło w łeb, bo chwilę później okazało się, że Andrzej Wajda będzie robił film.