Z ostatniej chwili:
"Serce Polski", Grupa Circus Ferus, Poznań
fot. Tomasz Piróg/mat. teatru

Ruszyła Maszyna

Setna rocznica urodzin Tadeusza Kantora najbardziej okazale obchodzona jest po drugiej stronie równika, w Sao Paulo - pisze Piotr Sarzyński w Polityce.

Pomysł, by na świętowanie Kantora wybrać brazylijskie miasto, wydaje się na pierwszy rzut oka podszyty absurdem tak silnie, jak niektóre z artystycznych działań samego artysty. Jeżeli już za granicą, to może raczej we Francji, w Niemczech czy we Włoszech, a więc w krajach, gdzie artysta najczęściej gościł za życia ze swą sztuką i spektaklami? O Polsce w każdym razie możemy zapomnieć, bo jakoś żadnej poważnej instytucji kulturalnej nie przyszło do głowy, by uhonorować Kantora w sposób kompleksowy i z podobnym co Brazylijczycy rozmachem. Nawet pomimo tego, że 2015 r. został ogłoszony Rokiem Tadeusza Kantora przez UNESCO.