"Magiczny sklep" w reż. Jarosława Antoniuka, Teatr Lalki i Aktora, Łomża, do oglądania online na stronie teatru
fot. mat. teatru

Nie upraszczać rzeczywistości

- Kiedy zaczynałam dyrekcję w Gorkim, było dla nas ważne, aby tureccy, izraelscy czy też pochodzący z jeszcze innych pozaeuropejskich krajów reżyserzy i reżyserki mogli inscenizować na niemieckich scenach klasyczny niemiecki kanon, gdyż do tej pory takiego zwyczaju nie było - mówi Shermin Langhoff, dyrektorka Maxim Gorki Theater w Berlinie, w rozmowie z Iwoną Uberman w miesięczniku Teatr.

IWONA UBERMAN Prowadzi Pani teatr, nie będąc reżyserką. Czy ma to jakieś zalety? SHERMIN LANGHOFF Pierwszą zaletę stanowi to, że nie jest się skoncentrowanym na osobistych życzeniach i wizjach, które być może różnią się od całościowego programu. Dzięki temu człowiek nie musi się opierać pokusie faworyzowania własnych artystycznych zamierzeń. Kolejną - że można wykształcić w sobie służebną postawę wobec sztuki, opartą na komunikacji i organizacji. Ma się także na coś innego skierowaną uwagę. I zespół niepodporządkowany szczególnie silnie jednemu stylowi reżyserii.