FELIETONY

23-05-2017
Mieszaniny obyczajowe (Erwin Axer)
Każdy z nas spotkał się niejednokrotnie ze znanym poglądem, w myśl którego najwolniej gra się w teatrze rosyjskim, najszybciej we francuskim, w polskim zaś pośrednio między jednym a drugim, zgodnie mniej więcej z położeniem geograficznym. W Chinach, jak wiadomo, przedstawienia przeciągają się na dzień cały, w Związku Radzieckim trwają do pięciu godzin, u nas trzy najwyżej, jako że po dziesiątej najbardziej entuzjastyczna publiczność spieszyć poczyna do tramwajów i kolejek dojazdowych, w Paryżu zaś nerwowi Francuzi wychodzą nawet po pierwszym akcie ("Zemsty") z chwilą, gdy przerwa zaczyna przekraczać trzy kwadranse - pisał Erwin Axer w "Listach ze sceny".
16-05-2017
Jak przegrałem zakład (Witold Mrozek)
Przegrałem zakład. Dzień przed konkursem napisałem, zgodnie z prawdą, że postawiłem pieniądze na kontynuację dyrekcji Jana Klaty. Zresztą, również w noworocznym felietonie wróżyłem, że Klata zostanie - pisze Witold Mrozek.
08-05-2017
A to Polska właśnie (Dariusz Kosiński)
Wchodzę wprost na ekran z ogromną twarzą Gustawa Holoubka, z maestrią i przejęciem wypowiadającego Wielką Improwizację. Przez chwilę staję niepewny, gdzie iść i nawet łapię się na chęci skręcenia w drzwi sali obok. Uprzejma starsza pani pilnująca wystawy niweczy ten zamiar natychmiast: "Tędy, tędy proszę. A tu ma pan przewodnik". "Nazywam się milijon!" - dodaje Holoubek-Konrad. I już nie ma wyjścia: w Polskę idziemy! - pisze Dariusz Kosiński.
02-05-2017
Telefon bez powodu (Ks. Andrzej Luter)
"Żydów palono, mordowano zawsze, z przerwami (...) Nam dzięki Bogu udało się żyć w przerwie" - mówi w książce Juliana Stryjkowskiego przybyszowi z Narbony anonimowy Żyd z niewymienionego z nazwy hiszpańskiego miasta - pisze ks. Andrzej Luter.
24-04-2017
Pomocy, czyli rzecz o pomaganiu (Dana Łukasińska)
Pomaganie innym jest ponoć wpisane w istotę kobiecości. Ten wyświechtany stereotyp ma się ciągle dobrze. Większość wolontariuszy stanowią kobiety. Od kilku miesięcy jestem jedną z nich. I mam jedną refleksję: pomaganie innym bywa gorzką lekcją o nas samych - pisze Dana Łukasińska.
18-04-2017
Zalety nie-wychowania (Erwin Axer)
Wiele jest rodzajów wychowania: dworskie, rycerskie, złe, "spod Verdun", sportowe, delikatne, żołnierskie i inne. Chcemy mówić o tzw. "dobrym" wychowaniu. Nie w aspekcie wieczności ani pod kątem przemian w toku dziejów, a tylko w związku z dziedziną teatru. I to zresztą byłby zakres nazbyt szeroki dla naszego pióra. A więc tylko o użyteczności wychowania w życiu aktorskim, w życiu zawodowym aktora, na scenie - pisał Erwin Axer w "Listach ze sceny".
11-04-2017
Gdyby nie było 10 kwietnia (Witold Mrozek)
Usłyszałem dziś, że 10 kwietnia powinno się wyłączać Polskę. No, może. Tak zrobiło TVP, w poniedziałkowych "Wiadomościach" wyłączając newsy niezwiązane ze Smoleńskiem. W każdym razie 10 kwietnia z pewnością niełatwo napisać felieton - pisze Witold Mrozek.
03-04-2017
O!klaski (Dariusz Kosiński)
Swój poprzedni felieton o "Klątwie" zakończyłem obrazem swojego stojącego nieklaskania. Z kilku reakcji zrozumiałem, że choć wyraźnie (jak mi się zdawało) wyjaśniałem powody rezygnacji z uderzania w dłonie, moje zachowanie zrodziło pewne nieporozumienia. By je wyjaśnić, muszę zająć się tematem, który też niedawno pojawił się w tym samym miejscu w przypomnianym po latach felietonie Erwina Axera - oklaskami - pisze Dariusz Kosiński.
28-03-2017
Czterdzieści dni (ks. Andrzej Luter)
Święto teatru. Fragment z Szekspira będzie najstosowniejszy na tę okazję. Hamlet o posłannictwie teatru: "Wszystko bowiem, co przesadzone, przeciwne jest zamiarowi teatru, którego przeznaczeniem, jak dawniej tak i teraz, było i jest, służyć niejako za zwierciadło naturze, pokazywać cnocie własne jej rysy, złości żywy jej obraz, a światu i duchowi wieku postać ich i piętno" (tłum. Józef Paszkowski). Potrzebna jest jeszcze i nieodzowna wolność twórcy, ta wewnętrzna i zewnętrzna. Słowa Hamleta to zapewne najlepsze i najpełniejsze życzenia dla teatru na jego święto - pisze ks. Andrzej Luter.
20-03-2017
Gdyby babcia miała drucik... (Dana Łukasińska)
W 1972 roku miało miejsce wiele wydarzeń wartych odnotowania. 8 stycznia tego roku urodziły się bliźniaki, które zostały pierwszymi w historii kryminalistyki seryjnymi mordercami-bliźniakami. Tego samego roku, 14 marca, pewna dziewczyna nauczyła się stu cyfr po przecinku liczby Pi, aby zaimponować swojemu chłopakowi, który tego nie docenił, przez co dziewczyna rzuciła się do rzeki. W chwili, kiedy do niej wpadała, Bruce Lee czekał na spotkanie z Hannah Arendt, która... - pisze Dana Łukasińska.
(aktualna strona: 1) następna strona »