Po XIV Międzynarodowym Festiwalu Szekspirowskim w Gdańsku pisze Łukasz Rudziński w portalu Trójmiasto.pl
Zakończony oficjalnie 8 sierpnia XIV Festiwal Szekspirowski (ostatni spektakl pokazywany był 9 sierpnia) należał do najbardziej rozbudowanych w swojej historii. Niestety, wśród propozycji festiwalowych zabrakło olśnień, wyjątkowych, zapadających w pamięć inscenizacji i przeciwwagi dla komediowego, przeważnie niezbyt wyszukanego teatru. XIV edycja Festiwalu Szekspirowskiego upłynęła pod znakiem teatrów autorskich. Zainteresowanie budziły spektakle głównej gwiazdy festiwalu - Oskarasa Koršunovasa oraz córki słynnego Petera Brooka - Iriny Brook. Intrygująco zapowiadał się występ Roman Viktyuk Theare. Nieoczekiwanie zdecydowanie najjaśniejszym punktem festiwalu okazał się spektakl Bei von Malchus zrealizowany w jej jednoosobowym Bea von Malchus Solotheater [na zdjęciu]. Właśnie "Henryk VIII" pochodzącej z Niemiec von Malchus okazał się najbardziej udanym spektaklem Festiwalu. Dzięki umiejętnemu wykorzystaniu kilku elementów garderoby odegra�