powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Podlaskie. Wertep paradował po Kleszczelach

Prawe biodro, lewe biodro, zakręt...i jeszcze raz! - wołała w tatarskiej jurcie Jacek Hałas i wiódł wesoły korowód mieszkańców Kleszczel i przybyłych gości. Nieważne, że upał wyciskał siódme poty, ważna była atmosfera, kolejne pieśni , kolejne tańcem, spektakle i peregrynacje po miasteczku.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».