"Burza!" w reż. Iriny Brook Iriny Brook Compagnie z Francji na Festiwalu Szekspirowskim w Gdańsku. Pisze Katarzyna Wysocka w Gazecie Świętojańskiej.
Irina Brook, założycielka Irina Brook Compagnie, obecnie rezydująca jako dyrektor w Shakespeare umiał parodiować swoich chlebodawców, chodzić w garniturze i wcale rytmicznie pląsać. Ariel nie czarował zbyt namiętnie, ale gustował w prestidigitatorskich sztuczkach. Ferdynand popisywał się, żonglując czym popadło, chociaż najchętniej warzywami, które wrzucał do gara (upychając rondlem), aby przyrządzić spaghetti. "Smakowita" sztuka zakończyła się jednak poważnym akcentem. Ci, co mieli znaleźć szczęście, wyruszyli na podbój świata, a Prospero zdecydował się na zerwanie z magią i rozstanie córką, powierzając ją opiece Ferdynanda. Wrócił do prostych zajęć w domu na swej wyspie, wzdychając tylko za tym, co odeszło. Westchnienia towarzyszyły temu przedstawieniu nieustannie. Widzowie identyfikując się z Kalibanem, przeżywali głośno jego lęki i rozkoszowali się jego nieporadnością. Widać potwór podbił serce wybrzeżo