EN

10.06.1967 Wersja do druku

De Sade - każdy i wszyscy

Wkrótce po poznańskiej premierze "Marat-Sade'a" zjawił się w Warszawie Teatr Narodowy z Budapesztu ze sztuką Weissa. Wkrótce po wizycie węgierskiej premierę dał Teatr Ateneum,, zaciekawiającą już z góry, jej realizatorem był bowiem reżyser berlińskiej prapremiery, Konrad Swinarski. Obydwa przedstawienia potwierdziły pogląd o "wielorealizacyjności" tego utworu. Nie tylko w tym sensie, że każdy teatr czy reżyser może dać mu odmienną formę sceniczną. Co istotniejsze, żadna z tych form, jeśli zostanie konsekwentnie skonstruowana i przeprowadzona, nie będzie wykluczała innych. Odmienność spojrzenia nie powoduje tu - nie musi powodować - zubożenia intencji autorskich, nie zachwieje równowagi dramatycznej, a nawet nie odbierze sztuce znamion jej nowoczesności myślowej czy artystycznej. Przedstawienie budapeszteńskie jest bardzo charakterystyczne. Niemal po aptekarsku dzieli racje pomiędzy obydwóch protagonistów, Marata i de Sade'a. Dzieje się tak g�

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

De Sade - każdy i wszyscy

Źródło:

Materiał nadesłany

Życie Literackie nr 808

Autor:

Zygmunt Greń

Data:

10.06.1967