Dwadzieścia przedstawień w dziesięć dni - na amatorów tekstów najsłynniejszego dramaturga wszech czasów czeka niezwykle intensywne półtora tygodnia.
Wszystkie sposoby na Szekspira - tak w skrócie mogłoby brzmieć motto programu tej imprezy. Organizatorom przyświeca bowiem od lat zasada, aby zaprezentować jak najwięcej, jak najbardziej różnorodnych adaptacji scenicznych tekstów Mistrza ze Stratfordu. Trójmiejska impreza to świetna okazja, aby przekonać się, jak świeżo, aktualnie i przejmująco brzmią ciągle dramaty Williama Szekspira oraz jak ciekawą i oryginalną formę sceniczną mogą przyjąć. Trudno jednocześnie o programie festiwalu powiedzieć, by tworzony był "z łapanki". Jeżeli podczas imprezy pokazywanych jest kilka adaptacji tej samej sztuki (a trudno tego uniknąć; np. "Hamlet" na festiwalu gościł już blisko trzydzieści razy), to nie powielają się one ani trochę. Wprost przeciwnie; wchodzą ze sobą w dialog, dopełniają się, skupiają na rożnych wątkach i znaczeniach, pozwalają skonfrontować odmienne spojrzenia na ten sam tekst. Mamy tu musicale obok typowych tragedii, kolorowe, ra