Powszechnie uznawana za najzdolniejszą uczennicę Kurta Joossa i reformatorkę teatru tańca, Pina Bausch - niemiecka tancerka, choreografka, pedagog, reżyserka (także filmu Skarga cesarzowej, 1990), aktorka, dyrektorka teatru - przez lata pozostawała na marginesie badań podejmowanych przez polskich teatrologów. Niby wiadomo było, że jest Artystką wielką, osobną, na miarę Tadeusza Kantora, Jerzego Grotowskiego, Petera Brooka, Roberta Wilsona, Ariane Mnouchkine..., a zarazem nie zrobiono zbyt wiele, by ten fenomen poznać i zrozumieć. Ot, zwyczajna u nas niechęć do wychylania się poza "własne opłotki". Tego stanu rzeczy nie zmieniła nawet pierwsza próba monografii zatytułowana Fenomen twórczości Piny Bausch pióra Aleksandry Dziurosz - tancerki i choreografki związanej z Akademią Muzyczną im. Fryderyka Chopina w Warszawie. A jednak... Właśnie postać Piny Bausch oraz jej dokonania omawia w niedawno opublikowanej książce Aleksandra Rembowska. Zarys monogra
Tytuł oryginalny
Goździki dla Piny
Źródło:
Materiał nadesłany
Teatr nr 1