"Łucję i jej dzieci" w reż. Sławomira Fabickiego z Teatru TV na VII Ogólnopolskim Festiwalu Sztuki Reżyserskiej Interpretacje w Katowicach oglądała Henryka Wach-Malicka z Dziennika Zachodniego.
Gdyby nie szyld Teatru Telewizji, można by przypuszczać, że to film dokumentalny, obrazujący zjawisko eksplodujące w polskiej rzeczywistości ostatnimi czasy z niespotykaną siłą. Historia dzieciobójczyni, bohaterki sztuki Marka Pruchniewskiego "Łucja i jej dzieci" ma zresztą pierwowzór w artykule prasowym, zaś Sławomir Fabicki - autor scenariusza i reżyser - dokumentalnym obrazem "Męska sprawa" startował po Oscara. Dosadność faktów i realistyczny charakter relacji to jednak w spektaklu tylko punkt wyjścia do ukazania sytuacji uniwersalnej - człowieka uwikłanego we własną słabość i niesprzyjające okoliczności. Tytułowa Łucja, samotna, wrażliwa i obarczona trudną przeszłością skazana jest - jak w antycznej tragedii - na klęskę. Nie bogowie jednak popychają ją do zbrodni, lecz ci, od których czuje się zależna i ubezwłasnowolniona. Los młodej kobiety wpisany został przez Fabickiego w klimat polskiej prowincji, gdzie króluje siła obycza