"Persona. Ciało Simone" to także najnowszy spektakl Lupy, zrealizowany w warszawskim Teatrze Dramatycznym. Teraz możemy wizję "Persony" uzupełnić o wersję literacką. Być może pełniejszą, bo oczyszczoną z niezdrowych emocji towarzyszących przedstawieniu - pisze (hab) w Magazynie Literackim Książki.
Bohaterką jest Elżbieta Vogler, pożyczona przez Lupę z "Persony" Ingmara Bergmana. Kiedyś sławna, dziś na własne życzenie zapomniana, Elżbieta dostaje od młodego reżysera propozycję zagrania chrześcijańskiej filozofki Simone Weil. "Czy można odtworzyć tamtą, żyjącą kiedyś i cierpiącą kobietę na podstawie jej myśli? Czy można ocalić osobę, której Simone Weil się wyrzekła?" - pyta Krystian Lupa, artysta teatru, jedna z najważniejszych postaci w polskiej kulturze. "Persona. Ciało Simone" to także najnowszy spektakl Lupy, zrealizowany w warszawskim Teatrze Dramatycznym. Spektakl "niesamowicie głęboki, gęsty od sensów, w sposób fascynujący mieszający fikcję z rzeczywistością" - pisała w "Polityce" Aneta Kyzioł. Teraz możemy wizję "Persony" uzupełnić o wersję literacką. Być może pełniejszą, bo oczyszczoną z niezdrowych emocji towarzyszących przedstawieniu. "Tak, tak, to ten spektakl, na którego premierze Joanna Szczepkowska pokaza�