Logo
22.05.2010 Wersja do druku

Tadeusz Kantor: Od malarstwa do teatru metafory śmierci

Na wystawie można przekonać się, jak ewoluowało myślenie Kantora o teatrze, jak chłonął nowinki ze świata, głównie z obszaru sztuk wizualnych, jak przeszczepiał na polski grunt nowe style i pomysły - o ekspozycji "Tadeusz Kantor - od Małego dworku do Umarłej klasy" w Muzeum Narodowym we Wrocławiu pisze Agata Saraczyńska w Gazecie Wyborczej - Wrocław.

Kantor zmienił oblicze współczesnego teatru, ale przede wszystkim był malarzem, który przemalował wyobraźnię widzów, nasycając ją niezapomnianymi obrazami, niepokojami i przeczuciami. Na wystawę przygotowaną na 20. rocznicę śmierci artysty przez wrocławskie Muzeum Narodowe i Ośrodek Dokumentacji Sztuki Tadeusza Kantora "Cricoteka" trafiły prace pokazujące, jak doświadczenia plastyczne Kantora wpłynęły na jego wizję teatru. Artysta (rocznik 1915) kształcił się w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie pod okiem wybitnego międzywojennego scenografa Karola Frycza. Swoje pierwsze przedstawienia - "Orfeusza" Jeana Cocteau, "Balladynę" Juliusza Słowackiego czy "Powrót Odysa" Stanisława Wyspiańskiego - przygotowywał w czasie II wojny światowej dla teatru podziemnego i prezentował w prywatnych mieszkaniach. Po wojnie, na przekór obowiązującemu socrealizmowi, zajął się malarstwem surrealistycznym, a do teatru powrócił dopiero w roku 1955, tworząc z gr

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Tadeusz Kantor: Od malarstwa do teatru metafory śmierci

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Wrocław nr 118

Autor:

Agata Saraczyńska

Data:

22.05.2010