"Gospoda pod białym koniem"

Nowy sukces Teatru Ziemi Pomorskiej w Grudziądzu.

«W triumfalnym pochodzie przez wszystkie sceny europejskie zawitała "Gospoda pod Białym Koniem" poraz wtóry do Grudziądza. Kiedy w marcu 1933 roku teatr bydgoski zapowiedział wystawienie tej przebojowej komedji muzycznej, zdarzył się poraz pierwszy w historii grudziądzkiego Teatru Miejskiego wypadek, że już na trzy dni przed przedstawieniem kasa teatralna zawiesiła swe czynności na skutek sprzedaży wszystkich biletów. Przedstawienie podobało się wówczas bardzo. Dyr. Stoma wystawił "Gospodę pod Białym Koniem" z dużym wysiłkiem artystycznyrn, zapraszając na gościnny występ świetnego warszawskiego artystę Kazimierza Justjana, który w roli zabawnego fabrykanta czeskiego Krzywanka święcił prawdziwe triumfy. (Przed kilku tygodniami Kazimierz Justjan zaziębił się i zapadł na ciężką grypę. Mimo troskliwej opieki najsławniejszych warszawskich lekarzy; Kazimierz Justjan zakończył życie).

Sukces kasowy i artystyczny z roku 1933 powtórzył się niemal w zupełności w ubieg. wtorek podczas wznowienia "Gospody pod Białym Koniem" przez Teatr Ziemi Pomorskiej. Tłumnie zebrana publiczność stwierdziła z uznaniem, że i na polu muzyczno - śpiewnem odnosi sympatyczna drużyna artystyczna dyr. Brackiego rzetelne sukcesy. - Całość zmontowano wspaniale. Teatr toruński przywiózł dwa wagony dekoracyj, olbrzymie kosze z kostiumami, a specjalny pociąg z trudem pomieścić mógł wszystkich solistów, chóry, balet oraz tłumy doangażowanych statystów. Zaproszono również świetną orkiestrę symfoniczną 64 pp. oraz oryginalną dętą orkiestrę strażacką. Mimo szczupłych warunków jej sceny reżyser Cybulski po jednej tylko próbie sytuacyjnej umiał należycie rozmieścić cały olbrzymi aparat, prześcigając nawet wysiłki teatru bydgoskiego. Z solistów największy sukces odnieśli i tym razem pp. Halina Dorée w roli pięknej właścicielki gospody Józefy, Władysław llcewicz jako Krzywanek i Władysław Surzyński w roli adw. Siedlera. Pani Dorée jest rasową aktorką, znakomitą śpiewaczką operetkową i pełną temperamentu tancerką. Świetnej primadonnie zgotowała publiczność grudziądzka po każdym akcie gorące owacje. Pan llcewicz grał swojego "pepiczka" inaczej jak Justjan, niemniejszy jednak był jego triumf aktorski. Pan Surzyński jest artystą par excellence komedjowym, a jednak potrafił stworzyć pełnowartościową kreację...operetkową. Braki głosowe bardzo inteligentnie pokrył p. Surzyński parlandem, tak modnem ostatnio w komedjach muzycznych i rewjach warszawskich. Pan Bolesław Mierzejewski jako płatniczy Leopold był w grze bardzo dobry, niestety głosowo i tym razem niedysponowany. Kapitalną maskę cesarza Franciszka Józefa dał dyr. Władysław Bracki. O autentycznym mundurze dyr. Brackiego, wypożyczonym z Muzeum) Wojskowego w Poznaniu, możnaby pisać osobne studjum.

Wszyscy inni wykonawcy, a więc panie: Łukowska, Owczarska i Cybulska - oraz panowie: Alan, Cybulski, Nawarra, Niewiakowski i Sroczyński wywiązali się z powierzonych im ról doskonale. Wspomnieć też trzeba o bardzo efektownych ewolucjach baletowych i podkreślić pełno brzmiące chóry i dobrą charakteryzację statystów.

Kierownictwo muzyczne spoczywało w wytrawnych rękach kapelmistrza Stefana Miszczaka. Zwłaszcza finał drugiego aktu, przy udziale olbrzymich tłumów na scenie i drugiej dętej orkiestry strażackiej wypadł muzycznie imponująco. Szczerze gratulujemy dyr. Brackiemu tego naprawdę zasłużonego sukcesu, który niewątpliwie zwiąże go jeszcze silniej z publicznością Grudziądza.

W nadchodzący wtorek cały kulturalny Grudziądz znowu wybiera się do teatru.

Teatr Ziemi Pomorskiej wystawi skolei jedno z najwspanialszych arcydzieł Szekspira - potężną tragedję w 5 aktach i 8 odsłonach "Otello". Rolę tytułową odtworzy dyr. Władysław Bracki, który gra Otella w Warszawie, w Poznaniu i w Krakowie i uznany został przez krytyków za najlepszego odtwórcę tej trudnej roli w Polsce. Do roli Desdemony zaproszono znakomitą artystkę dramatyczną p. Stanisławę Mazarekównę, która ostatnio taki wielki sukces odniosła w stołecznym Teatrze Kameralnym. Trzecią wreszcie popisową rolę tragedji, chytrego i przebiegłego Jagona odegra reżyser Antoni Piekarski.»

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego