W całym kraju miłośnicy sztuki tanecznej będą jutro świętować Międzynarodowy Dzień Tańca. Odbędą się warsztaty, dyskusje, spektakle i wielka taneczna feta w Krakowie
Programy telewizyjne, od kilku lat serwowane nam na zmianę przez rozmaite stacje, odkryły w Polakach wielką miłość do tańca. - Dobrze by było, gdyby pasja nie przeminęła, gdy programy zejdą z ramówek - mówi dyrektor Krakowskiego Teatru Tańca Eryk Makohon. I z tym marzeniem współorganizuje właśnie wielką imprezę taneczną, jaka w czwartek zacznie się w Krakowie. To już drugie tak huczne obchody Międzynarodowego Dnia Tańca w tym mieście. Niestety, z powodu cięć w budżecie miasto wycofało się z finansowania inicjatywy. Organizatorzy też musieli zmienić niektóre plany. - Chcieliśmy, żeby tego dnia atrakcje były dla widzów bezpłatne, na wzór Nocy Teatrów czy Muzeów - mówi Makohon. Za wstęp na krakowskie pokazy będzie trzeba zapłacić, darmowe pozostaną jednak warsztaty taneczne. Warto na nie zajrzeć, bo będą niezwykłe. Grupa Hurtownia Ruchu poprowadzi zajęcia z tzw. kontakt improwizacji. Wygląda to tak, jakby tancerze bezwładnie na s