- Organizatorzy wybrali w tym roku wyraźnie nurt teatru zaangażowanego w sprawy społeczne, uczulony na nasze dzisiaj, o których dziś chcą znów mówić sceny offowe. Mieliśmy do czynienia z wieloma bardzo różnymi formami teatralnymi, z aktorami teatru dramatycznego, tancerzami, performerami. Z czymś, co było właściwie koncertem na orkiestrę i dwa głosy solowe - mówi prof. Jan Maciejowski, juror festiwalu szczecińskiego festiwalu Kontrapunkt.
Spektakl "Lipiec" z monologiem mordercy-ludojada w wykonaniu Karoliny Gruszki zdobył Grand Prix, czyli Wielką Nagrodę Publiczności 45. Przeglądu Teatrów Małych Form. Jurorzy Kontrapunktu za najlepszy tytuł (Nagroda Ministra Kultury) uznali "Trzecią Generację", który wspólnie przygotowali młodzi aktorzy z Niemiec, Izraela i Palestyny. "Kontrapunkt" zakończył się w niedzielę w nocy, po sześciodniowym maratonie teatralnym. W konkursie oceniano 16 spektakli (...) *** dla Gazety: prof. Jan Maciejowski reżyser, wykładowca szkół teatralnych, juror festiwalu Z satysfakcją myślę o tegorocznym Kontrapunkcie, ponieważ znowu usłyszeliśmy jego bardzo wyraźny głos kontrapunktowy. Odrębny od tego, co jest w nurcie wielkich oficjalnych scen repertuarowych. Przed laty, kiedy tworzyliśmy Festiwal Małych Form Teatralnych, nasz głos też był kontrapunktem, przeciwstawiał się scenom oficjalnym, które mówiły językiem socrealizmu teatralnego. Organiz