powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Nowak gromi polskie kino czyli cała prawda o filmach robionych fiute

"Portret" to jest gniot niebywały, wiem, bo widziałem, bez względu na kontekst erotyczny jest straszny, w swojej słabości artystycznej i pretensjonalności "Dorian Gray" może się ścigać z najgorszymi polskimi filmami i ma szansę na zwycięstwo. To prawda: do teatru na wybitne spektakle chodzę rzadziej niż do kina na fiutem robione polskie filmy, odnoszę jednak wrażenie, że lepiej by było, gdyby niektóre spektakle fiutem zrobiono, a nie małym palcem, byłaby z tego może jakaś sztuka, a nie kicha - pisze Krzysztof Varga w Gazecie Wyborczej - Duży Format.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».