powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Gołą d. w święte k.

Fakt, że zaprotestowała właśnie Szczepkowska, wytrąca z ręki broń tym, którzy z Lupy usiłują robić nowego mesjasza polskiego teatru, prowadzącego nas ku nowej świetlanej przyszłości. W tej chwili widać już, że żaden to mesjanizm i profetyzm, a raczej metody szczurołapa, od kilku lat używającego sceny jako słynnej fujarki i wygrywającego melodie prowadzące sporą część polskiego teatru na zatracenie - pisze Tomasz Mościcki w Odrze.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».