powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Apel ZASP ws. ustawy o działalności kulturalnej

Koledzy warszawscy! Znani! Wybitni! Popularni! Serialowi, i nie serialowi, reklamujący i nie reklamujący!

To, co poniżej może Was nie dotyczyć. Dotyczy jednak z całą pewnością tych, z którymi może już straciliście kontakt. Są wśród nich Wasi koledzy ze studiów, niejednokrotnie w upokarzająco złych warunkach. Walka o wstrzymanie prac nad Ustawą nie oznacza "wstecznego myślenia" o teatrze. Wymaga tylko dopracowania, bez którego wymkną nam się spod kontroli prawa wykonawców do normalnego życia. Chcemy jak najszybciej rozmawiać z Unią Teatrów i Stowarzyszeniem Dyrektorów i wypracować zgodne stanowisko. Kulisy współczesnych teatrów po spektaklach pustoszeją , bo wszyscy spieszą do swoich domów. W imię prawa do tych domów, do normalnego, stabilnego życia, chcemy tylko obwarować umowy tak, żeby dało się żyć. Jedna z aktorskich umów o dzieło, którą jako Prezes ZASP miałam w ręku precyzuje np., że artysta w wypadku losowym jak złamanie nogi płaci całe przedstawienie i honoraria kolegów. Naprawdę. Mam to dotąd w biurku. Oczywiście umowy zawsze można nie podpisać. Oczywiście można zrezygnować z grania. Oczywiście można opuścić zespół i kolegów. Można też zawalczyć. Podpiszcie się. Proszę.

Joasia Szczepkowska

Prezes ZASP

***

Apel ZASP

Do widzów, którzy rozumieją wartość sztuki na poziomie zawodowym.

Apelujemy do Pana Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdana Zdrojewskiego, do Pana Ministra Michała Boniego oraz do Pana Premiera Donalda Tuska o wstrzymanie prac nad projektem założeń projektu ustawy "o zmianie ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej" i innych ustaw dotyczących zmian prawa kultury.

Według Nas zmiany:

Rzutują na życie artystów wykonawców. Przeprowadzane są bez wnikliwych, demokratycznych konsultacji ze środowiskiem artystycznym w całym kraju.

Powodują wyłączenie artysty-wykonawcy spod prawa pracy. Artysta-wykonawca przestaje podlegać ochronie państwa należnej pracownikom.

Nie uwzględniają specyfiki zawodu - zagrożeń narażenia zdrowia, warunków ćwiczeń i doskonalenia umiejętności, wartości wynikających z poczucia ciągłości i tradycji.

Nie uwzględniają współczesnego trybu życia artystów-wykonawców, którzy tworzą zwykłe rodziny. Wykluczają ich choćby z możliwości kredytowych. Sprzyjają tworzeniu dawnej atmosfery ciągłej niepewności losu.

Sprzyjają chaosowi prawnemu, dowolnej treści umów i dowolnym zmianom w umowach. W warunkach stworzonego spektaklu takie zmiany stawiają artystę-wykonawcę w sytuacji przymusowej w stosunku do umowy.

Zmiany bezwzględnie wymagają obwarowań prawnych, a co za tym idzie - ponownej konsultacji. Bez nich kształcenie artystów-wykonawców na poziomie wyższego szkolnictwa to dawanie złudnych nadziei na życie artystów w normalnych warunkach społecznych.