"O dobru" w reż. Moniki Strzępki, Teatr im. Szaniawskiego w Wałbrzychu
fot. Bartłomiej Sowa/mat. teatru
Uwagi Jacka Sieradzkiego wydają mi się słuszne, wątpię jednak w zasadnicze przesłanie jego błyskotliwego "Pamfleciku". Zastanawiam się, jak anachroniczny, skonwencjonalizowany, sformatowany lub po prostu kiczowaty język teatru rozrywki, po który coraz częściej sięgają dziś ambitne sceny, może posłużyć do budowania głębokiego dialogu z widownią? - pisze Jacek Kopciński, w odpowiedzi na artykuł Jacka Sieradzkiego w Przekroju.
Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się
zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».