"Medeamaterial", Teatr Wielki - Opera Narodowa, Warszawa
fot. Krzysztof Bieliński
Teatr Powszechny zaprasza na "Trzecią generację" (na zdjęciu) w reż. Yael Ronen prezentowany na Festiwlu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych
Prezentowany w weekend na festiwalu spektakl, jest koprodukcją dwóch scen - Narodowego Teatru Habima z Tel Avivu i berlińskiego Schaubühne. Habima była pierwszym, założonym w 1912 r., teatrem grającym po hebrajsku, który w swej przeszło dziewięćdziesięcioletniej historii wykształcił wielu znakomitych aktorów i wielokrotnie występował na międzynarodowych festiwalach, m.in. w Paryżu, Londynie, a także w Polsce.
Shaubühne to dziś jedna z głośniejszych scen europejskich, włączającą się w dyskusję na temat współczesnej inscenizacji, sposobu gry i estetyki sceny zarówno teatru dramatycznego jak i teatru tańca. To teatr o silnie zaangażowanym politycznie i społecznie programie artystycznym, którego dyrektorem artystycznym od 1999 roku jest jeden z najbardziej renomowanych reżyserów młodego pokolenia Thomas Ostermeier. "Trzecia generacja" to projekt, który sami jego twórcy określają mianem work in process. Jest on próbą odpowiedzi na pytania, o to, jak o bolesnej przeszłości Holokaustu myślą i jaki ma on wpływ na ludzi należących do trzeciego pokolenia po wojnie. Dzieci ofiar i oprawców: Żydów i Niemców. Jak układają się ich stosunki i czy mówienie jednym głosem w ogóle jest możliwe. To również debata na temat relatywności pojęć ofiara-oprawca. Projekt przygotowuje młoda izraelska reżyserka Yael Ronen, która znana jest ze swych odważnych spektakli dotyczących relacji izraelsko-palestyńskich.