Logo
17.03.2010 Wersja do druku

O festiwalu mówią stali bywalcy Interpretacji

Pilnie oglądam przedstawienia tegorocznych Interpretacji, bo od ubiegłego roku Teatr Śląski, który jest współgospodarzem festiwalu, ma prawo przyznać własną nagrodę. Nazwaliśmy ją Zaproszeniem od Stanisława, w domyśle oczywiście od Stanisława Wyspiańskiego, a jest to propozycja zrealizowania przedstawienia na którejś z naszych scen - mówi Tadeusz Bradecki, dyrektor artystyczny Teatru Śląskiego w Katowicach.

Tadeusz Bradecki - dyrektor artystyczny Teatru Śląskiego Mamy nadzieję - bo tego wyboru dokonujemy we trójkę, z dyrektor naczelną Krystyną Szaraniec i Grzegorzem Kempinskym, naszym etatowym reżyserem - że znajdziemy twórcę, którego praca nas zafrapuje. Kryteria są proste i przejrzyste; chcemy zaprosić zawodowca o ogromnej wyobraźni teatralnej i niebanalnych pomysłach. W zeszłym roku naszym laureatem (jednogłośnym!) został Gabriel Gietzky, który w przyszłym tygodniu zaczyna w Śląskim próby do sztuki 5 razy Albertyna. Tegoroczne zaproszenie czeka oczywiście na adresata do końca konkursu. *** Krystyna Klaczkowska - dr nauk medycznych Interpretacje to jest od lat nasze rodzinne, teatralne święto. Wypatrujemy terminu, rezerwujemy czas i, możliwie wcześnie, kupujemy bilety. Czego oczekujemy? Prócz przyjemności, także nowych wrażeń i niespodzianek. Nigdy nie oglądamy festiwalowych przedstawień bez emocji. Zdarza się, że przez parę dni dyskutu

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Co o festiwalu mówią stali bywalcy Interpretacji

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Dziennik Zachodni nr 64

Autor:

not. Henryka Wach-Malicka

Data:

17.03.2010

Festiwale