powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Zamiast szekspirowskiego zwierciadła estradowy napis

Główną i najpoważniejszą wadą tego spektaklu wydaje mi się właśnie to, że wyraża pewne myśli niezwykle dobitnie i przez to zaciera wieloznaczność i rozległość problemów zawartych w dramacie Kleista - o "Amfitrionie" w reż. Wojtka Klemma w Starym Teatrze w Krakowie pisze Jakub Papuczys z Nowej Siły Krytycznej.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».