Bartłomiej Wyszomirski do tej pory pracował sporo w Krakowie i Radomiu. Teraz w teatrze Wytwórnia reżyseruje "Lustra".
Autorem sztuki jest Jarosław Kamiński, germanista, dramaturg i scenarzysta. Realizację jednego z jego poprzednich tekstów "Wyrzeczenie" z teatru Łaźnia Nowa mogliśmy oglądać w Wytwórni w zeszłym roku. W przypadku "Luster" nie obyło się bez współpracy reżysera i autora. - Pracujemy nad trzecią wersją tekstu - opowiada Wyszomirski. - Poprosiłem Jarka o zmiany, które przede wszystkim znacznie skróciły sztukę. Początkowo wyglądała ona jak epopeja, żaden widz by tego nie zniósł - śmieje się reżyser. Podobnie jak w przypadku "Wyrzeczenia" Kamiński opisuje świat pięknych, bogatych trzydziestokilkulatków. Sukces nie przekłada się jednak na udane życie osobiste, przede wszystkim głównego bohatera Marcina Słomki. W spektaklu zagra go Marcin Kwaśny, który podsunął Wyszomirskiemu tę sztukę. - Nie mam sympatii do tego faceta - przyznaje Wyszomirski. - Nie umie żyć sam ze sobą, nie umie z innymi. Przegląda się w nich jak w tytułowych lustrach