powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Poszaleć po dziecięcemu

- Na ukłonach często dostaję kwiaty, prezenty albo listy. Wzrusza mnie, kiedy dziecko wręcza mi karteluszek z koślawo napisanymi kilkoma zdaniami - mówi MARIA DĄBROWSKA, która stała się ulubienicą szczecińskiej małej publiczności, od kiedy zagrała Pippi w spektaklu "Pippi Pończoszanka" w Teatrze Lalek "Pleciuga". W sobotę to przedstawienie zostanie pokazane po raz setny!

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».