Logo
12.03.2010 Wersja do druku

Billboardy sprowadzą do Katowic kulturalnych turystów?

Katowice będą się starać przekonać mieszkańców największych polskich miast, że warto do nas przyjechać, bo wiele się tu dzieje. Billboardy, przy pomocy których będziemy się promować raczej nikogo nie przekonają - uważa Anna Malinowska z Gazety Wyborczej - Katowice.

Zaprezentowane w czwartek dziennikarzom plakaty z cyklu "Katowice miasto wielkich wydarzeń" poświęcone są dwunastu różnym imprezom kulturalnym. Niektóre z tych imprez, nie sposób zaprzeczyć, mają już ustaloną dobrą markę. Np. na Rawa Blues Festival od wielu lat ściąga rzesze fanów z całej Polski. Wątpię, by pod wpływem jeszcze jednego plakatu przyjeżdżać ich teraz miało więcej. To trochę tak, jakby Kraków chciał się reklamować Wawelem czy Sukiennicami - wszyscy już i tak przecież je znają i dla nich najczęściej zjeżdżają do Krakowa. Katowice będą się też reklamować przy pomocy plakatu o Festiwalu Sztuki Reżyserskiej "Interpretacje". Owszem, ten festiwal rzeczywiście ujmy nikomu nie przynosi, ale to raczej impreza adresowana do wąskiej garstki specjalistów. O ile jednak Interpretacje i Rawa Blues bez wątpienia są wydarzeniami związanymi z Katowicami, o niektórych innych imprezach, które pojawią się na billboardach nie da się ju�

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Billboardy sprowadzą do Katowic kulturalnych turystów?

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Katowice nr 60

Autor:

Anna Malinowska

Data:

12.03.2010