Repertuar
"Marzenie Nataszy", Teatr Powszechny, Warszawa
fot. Krzysztof Rudziński
- Bolączką miasta jest to, że mimo posiadania uczelni wyższych nie mamy środowiska akademickiego, które jest naturalnym odbiorcą kultury. W Elblągu może można by zebrać setkę osób, która bywa wszędzie i na wszystkich imprezach kultury wysokiej. Nie ma nikogo innego - mówił Piotr Derlukiewicz z serwisu portel.pl. podczas debaty dotyczącej oferty kulturalnej Elbląga, zorganizowanej przez redakcję Dziennika Elbląskiego.
Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się
zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».