Logo
10.03.2010 Wersja do druku

Napędzani testosteronem

"Amfitrion" w reż. Wojtka Klemma w Starym Teatrze w Krakowie. Pisze Aneta Kyzioł w Polityce.

Wojtek Klemm do wystawionego w Starym Teatrze w Krakowie "Amfitriona" - opowiedzianej przez Heinricha von Kleista historii wcielenia się boga Jupitera i jego sługi Merkurego w ciała wodza Teb Amfitriona i jego sługi Sozjasza, by uwieść ich żony - przyłożył konwencję sprawdzoną przy okazji swojej poprzedniej realizacji w Starym - "Piekarni" Brechta. Mamy więc rewię numerów: monologów podawanych do mikrofonu, dialogów, piosenek i układów walki. Nowością jest nutka humoru. Generalna zasada interpretacji jest następująca: faceci to sterowana przez testosteron zakała świata. Jupiter Adama Nawojczyka jest bufonowatym szefem korporacji ze złotym rolexem na nadgarstku. Amfitrion (Błażej Peszek) to ten sam typ, tylko z niższej półki. Samcami są też złośliwy Merkury (Arkadiusz Brykalski) i bojaźliwy Sozjasz (Marcin Kalisz). Dla wszystkich jest oczywiste, że zwycięża silniejszy. Nie jest to myśl, która usprawiedliwiałaby sięgnięcie dzisiaj po zakurzon

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Napędzani testosteronem

Źródło:

Materiał nadesłany

Polityka nr 11/13-03-10

Autor:

Aneta Kyzioł

Data:

10.03.2010

Realizacje repertuarowe