"Babel" w reż. Mai Kleczewskiej w Teatrze Polskim w Bydgoszczy. Pisze Anita Nowak w serwisie Teatr dla Was.
Zza kulis wyłania się kobieta, wioząca na wózku kalekiego syna. Została zabita podczas pielgrzymki do miejsca świętego. To aluzja do Medziugorie, miejsca objawień Matki Bożej, leżącego na terenie walk narodowo- religijnych w byłej Jugosławii. Scena zapowiada tematy przedstawienia, którymi są tu w dominującej mierze relacje matka- syn i okrucieństwo zabijania. Jak kamień wrzucony w wodę, wywołujący coraz szersze kręgi na jej powierzchni, odzwierciedla się tu eskalacja zdarzeń, budujących tożsamość syna od zapłodnienia poprzez ciążę, poród, wychowanie, dorastanie, pierwszą miłość, wreszcie udział w wojnie i śmierć. Wszystko to prowadzi do powstania hybrydycznej tożsamości, która nawet po śmierci nie pozwala określić, kim ów człowiek był za życia. Odgrywająca kluczową rolę w scenografii Katarzyny Borkowskiej woda, nie tylko jest tu symbolem katharsis, ale głównie chaosu, niestałości, zmienności, przeobrażania. Znakiem rumowi